Dystopijna obojętność

Fragment artykułu CIC z 18 lipca 2021 r.

Fakty nie przestają istnieć z powodu ich ignorowania. ~ Aldous Huxley

Fundament naszego domku z kart pęka. Przemysłowi ludzie cywilizowani tak długo szturchali śpiącego potwora nagłej zmiany klimatu, że się obudził. Warto zwrócić uwagę, że jesteśmy świadkami niewiarygodnych skoków temperatur pod koniec chłodnego cyklu La Niña. Nietrudno zgadnąć, co się wydarzy, gdy „kopuły gorąca” – zjawisko, które zastąpiło dawne fale upałów – uformują się podczas następnego ciepłego cyklu El Niño.

Wskutek emisji gazów cieplarnianych cywilizacja przemysłowa w ciągu zaledwie 15 lat podwoiła nierównowagę energetyczną Ziemi. Nic więc dziwnego, że prawdopodobieństwo wystąpienia masowych zgonów wzrosło aż 150 razy. U zachodnich wybrzeży Kanady ugotowało się ostatnio ponad miliard stworzeń morskich. W ubiegłym roku wielkie pożary zabiły w Australii ponad trzy miliardy zwierząt. Te przerażające traumy nie staną się zbiorowym objawieniem wymierania planetarnego i nagłej zmiany klimatu. Ludobójstwo i ekobójstwo będą uzasadniane i kontynuowane, bo można zarobić parę dolarów. Bioróżnorodność planety jest likwidowana w wariackim tempie, aby przedłużyć żywot megamaszyny.

Współczesne społeczeństwo było zbyt zdezorientowane, podzielone i dysfunkcjonalne, by myśleć o mobilizacji i ocaleniu. Istniejemy jako konsumenci i statystyka w arkuszu kalkulacyjnym. W takiej sytuacji spisanie na straty wielu milionów ofiar zanieczyszczeń przemysłowych rocznie traktuje się po prostu jako koszt prowadzenia interesów. Zasady gry napisano z myślą o akcjonariuszach rezydujących daleko od wyrządzanych szkód. Maszerujemy w otchłań gatunkowego samobójstwa, bo byliśmy niezdolni do uznania realiów i zaakceptowania publikowanych od dziesięcioleci raportów i ostrzeżeń.

Cywilizacja przemysłowa zawali się tak „niespodziewanie”, jak apartamentowiec w Miami, którego mieszkańcy przez dekady nie zważali na znaki ostrzegawcze. W przeddzień tego zdarzenia techno-optymiści nie tracą wiary i nadziei, że w jakiś sposób zdołamy przystosować się i będziemy prosperować w wyniszczającej życie postholoceńskiej epoce konsekwencji. Z kolei denialiści nie ustają w wysiłkach, by dezinformować na temat zagrożeń egzystencjalnych. Bez względu na to, która ze stron uzyska przewagę w konkursie popularności, finał będzie taki sam.

Igrzysk nie zabraknie do samego końca. Telewizję wypiera przewijanie stron internetowych. To ono hipnotyzuje teraz miliardy umysłów. Zaawansowane algorytmy mediów społecznościowych przez całą dobę dostarczają nam tego, co chcemy oglądać i słyszeć. Uprzedzenia poznawcze są wzmacniane, a fakty tracą znaczenie. Stworzona przez Aldousa Huxleya wizja dystopii, w której kontrolę nad społeczeństwami sprawuje się poprzez konsumpcjonizm, bezrefleksyjną rozrywkę i zmysłową stymulację, urzeczywistniła się. Tak jak przewidział pisarz, rzeczy straszne dzieją się w biały dzień na oczach obojętnego ogółu.


Jeśli jest Pani/Pan subskrybentem/stałym czytelnikiem bloga i uznaje moją pracę za wartościową i zasługującą na symboliczne wsparcie, proszę rozważyć możliwość zostania moim Patronem już za 5 zł miesięcznie. Dziękuję.

Tłum. exignorant

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poza nadzieją. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.