Oblicza wymierania: Nagła zmiana klimatu pustoszy ekosystemy Kalifornii

Giną rośliny pustynne

Zmiana klimatu redukuje liczbę roślin na pustyniach południowej Kalifornii. Wykorzystując dane z obserwacji satelitarnych, które objęły swoim zasięgiem obszar 8 000 kilometrów kwadratowych, zespół uczonych z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine (UCI) ustalił, że w latach 1984–2017 pokrywa roślinna ekosystemów pustynnych zmniejszyła się o ∼35%.

Rośliny umierają i nic ich nie zastępuje. – powiedział Stijn Hantson z Wydziału Nauk o Systemie Ziemi UCI, główny autor badania. Ewidentnie mamy do czynienia z oszałamiającym wymieraniem krzewów. Naukowcy wyjaśniają, iż trend jest wynikiem zmienności opadów deszczu i wzrostu temperatur, za które odpowiada wywołane przez cywilizację przemysłową zaburzenie systemu klimatycznego. Przedmiotem analizy były połacie pustyni Sonora, w tym Pustynny Park Stanowy Anza-Borrego, gdzie rośnie krzew kreozotowy, juka, okotijo i mesquite.

Park Anza-Borrego w Kalifornii.

Wśród biologów panowało przekonanie, że roślinność pustyń będzie skuteczniej opierać się ociepleniu Ziemi, ponieważ jest wyposażona w cechy wzmacniające odporność na suszę. Okazało się jednak, iż każda zmiana środowiskowa w kierunku większych ekstremów jest wyniszczająca, gdy organizm egzystuje na skraju strefy nadającej się do zamieszkania.

Odkrycie opublikowane 6 maja 2021 r. w Journal of Geophysical Research: Biogeosciences pokrywa się z konkluzjami wcześniejszych badań terenowych, które udokumentowały spowodowane suszą lokalne wyginięcia roślin na Południowym Zachodzie USA. Zdarzenia te nie miałyby miejsca, gdyby panowały normalne warunki hydrologiczne i temperaturowe. Zanikanie różnorodności flory pustyń przyspiesza upadek ekosystemów poprzez ograniczenie zarówno ilości wody zatrzymywanej przez glebę, jak i ilości pożywienia dostępnego dla zwierząt.

Giną łososie

Setki tysięcy młodych łososi Chinook umiera w rzece Klamath w północnej Kalifornii. Zagłada ryb jest następstwem suszy. Niski poziom wody pozwolił zabójczemu pasożytowi Ceratonova shasta na wykładnicze rozmnożenie i zainfekowanie większości populacji; dawniej takiej tragedii zapobiegały odpowiednie przepływy cieku.

Łososie Chinook w kalifornijskiej rzece Klamath.

Odcinek rzeki liczący 44 kilometry przecina rezerwat Indian Yuroko. Tamtejszy departament rybołówstwa monitoruje łososie. W maju 2021 r. organ ostrzegł, że epidemia doprowadzi do wyginięcia gatunku. W tej chwili rzeka Klamath jest pełna martwych i konających ryb. — stwierdził w oświadczeniu Frankie Myers, wiceprzewodniczący plemienia. Ta choroba zabije większość młodych łososi w Klamath, czego skutki będą odczuwalne przez wiele lat. Dla nas ten pomór jest absolutnie najgorszym scenariuszem.

Urzędnicy podali, że ponad 70% wyłowionego w ostatnim czasie narybku było martwe. Na przestrzeni ubiegłych pięciu lat odnotowywane w Klamath spadki liczebności Chinooka należały do najwyższych w historii. To katastrofa klimatyczna. – przyznał Barry McCovey Jr., dyrektor ds. rybołówstwa Yurok. Dla ludzi żyjących nad rzeką Klamath jej konsekwencje są bardzo realne. Zdajemy sobie sprawę, że ryby nie powrócą w liczbie, jakiej potrzebujemy, aby zaspokoić potrzeby żywnościowe plemienia, wesprzeć firmy i rybaków.

Giną drzewa i mieszkańcy lasów

W 2020 r. z powodu pożarów, suszy i chorób Kalifornia po raz kolejny straciła rekordową liczbę drzew. Raport Global Forest Watch potwierdził, że stan został pozbawiony największej części sklepienia drzewostanu w USA nie tylko w minionym sezonie, lecz także także w ostatnich pięciu i dziesięciu latach. Wzrost śmiertelności dotknął m.in. długowieczne sekwoje i drzewa Jozuego. Tempo wylesiania przyspieszyło w 2020 r. głównie za sprawą bezprecedensowej pożogi, która spopieliła ponad cztery miliony akrów – to aż 40% powierzchni strawionej przez płomienie w całym kraju. Oczywiście nikt dotychczas nie oszacował trudnej do wyobrażenia liczby insektów, płazów, gadów, ptaków i ssaków, które spłonęły lub uciekły ze swoich domów przed ogniem.

Ogniste tornado w Kalifornii.

Musimy sobie w pełni uświadomić, że trzy najbardziej destrukcyjne sezony pożarowe w dziejach Ameryki odnotowaliśmy w ostatnich sześciu latach. – przypomniał Jason Medina, analityk z organizacji LawnStarter. Najgorzej było w 2020 r. W roku bieżącym nie będzie lepiej – Kalifornia znów ucierpi. Wydawnictwo Uniwersytetu Kalifornijskiego California Agriculture poinformowało, że w latach 2010–2019 zginęło ∼147 milionów drzew. Dzisiaj liczba ta jest dużo wyższa. W warunkach megasuszy, które panują już na zachodzie USA, osłabione drzewa iglaste nie potrafią obronić się przed inwazją korników.

Instytut Zasobów Świata (World Resources Institute) ogłosił, że zaobserwowana w 2020 r. globalna utrata drzew zwiększyła się aż o 12%. Przyczyną tego gwałtownego skoku jest światowa susza – symptom nagłej zmiany klimatu.


Wpisy powiązane tematycznie.

Jeśli jest Pani/Pan subskrybentem/stałym czytelnikiem bloga i uznaje moją pracę za wartościową i zasługującą na symboliczne wsparcie, proszę rozważyć możliwość zostania moim Patronem już za 5 zł miesięcznie. Dziękuję.

Oprac. exignorant

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wymieranie gatunków. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.