Świat mógł przeżyć, gdyby w porę umarła „Europa”

Poniższy artykuł został opublikowany 42 lata temu na łamach magazynu „Mother Jones” pod tytułem „Świat przeżyje pod warunkiem, że ‚Europa’ umrze”. Jest on rozszerzoną wersją przemówienia wygłoszonego przez Russella Meansa w lipcu 1980 r. na Międzynarodowym Zgromadzeniu na rzecz Przetrwania w Black Hills (Rezerwat Pine Rodge). Autor był członkiem plemienia Oglala Lakota i znanym na całym świecie aktywistą broniącym praw Ludów Rdzennych w Stanach Zjednoczonych i poza nimi; współpracował z grupami w Ameryce Środkowej i Południowej oraz z ONZ. Zmarł 22 października 2012 r. w wieku 72 lat.


Oto jedyny możliwy wstęp do niniejszego oświadczenia: nie znoszę pisania. Proces ten uosabia europejską koncepcję „uprawnionego myślenia”: to, co zostało napisane, ma wagę, której odmawia się temu, co jest wypowiadane. Moja kultura – kultura Ludu Lakota – ma tradycję oralną, dlatego zazwyczaj odrzucam pisanie. Narzucanie abstrakcji to jeden ze sposobów białego świata na niszczenie kultur pozaeuropejskich.

A zatem to, co czytasz, nie zostało przeze mnie napisane. Ktoś zanotował moją wypowiedź. Pozwalam na to, bo jedyną formą komunikowania się z białym światem zdają się być martwe, suche kartki książki. Tak naprawdę nie obchodzi mnie, czy moje słowa dotrą do Białych. Ich historia pokazuje, że nie słyszą i nie widzą; potrafią tylko czytać (oczywiście są wyjątki). Bardziej interesują mnie Indianie Amerykańscy – studenci i inni – których zaczyna wchłaniać biały świat za pośrednictwem uniwersytetów i innych instytucji. Ale nawet to przedstawia troskę marginalną. Można wyrosnąć na czerwoną twarz z białym umysłem. Jest to część procesu kulturowego ludobójstwa dokonywanego dzisiaj przez Europejczyków na Indianach Amerykańskich. Niepokoję się o tych Indian, którzy zdecydowali się przeciwstawić temu ludobójstwu i mogą być niepewni sposobu dalszego postępowania.

Każdy Indianin Amerykański musi wiele się natrudzić, aby nie ulec europeizacji. Siła tych starań może pochodzić jedynie z tradycji, którą zachowuje nasza starszyzna. Musi pochodzić z otoczenia, czterech kierunków, relacji; nie może pochodzić ze stron książki lub tysiąca książek. Żaden Europejczyk nigdy nie zdoła nauczyć Lakotów jak być Lakotą, czy Hopi jak być Hopi. „Edukacja”, magisterium z „indianologii” lub czegokolwiek innego nie może uczynić z osoby człowieka czy też wprowadzić w tradycyjne praktyki i zwyczaje. Może tylko zmienić cię mentalnie w Europejczyka, obcego.

W tym miejscu powinienem wyjaśnić coś, co zdaje się być źródłem błędnej interpretacji. Kiedy mówię o Europejczykach lub mentalnych Europejczykach, nie pozwalam sobie na fałszywe rozróżnienia. Nie twierdzę, że z jednej strony mamy produkt uboczny kilku tysięcy lat ludobójczego, reakcyjnego, europejskiego rozwoju intelektualnego, który jest zły, zaś z drugiej jakiś nowy rewolucyjny rozwój intelektualny, który jest dobry. Nawiązuję tu do tzw. teorii marksizmu i anarchizmu oraz ogólnie „lewicowości”. Nie wierzę, aby teorie te można było oddzielić od reszty europejskiej tradycji intelektualnej. Tak naprawdę mamy do czynienia z tą samą starą śpiewką.

Proces rozpoczął się znacznie wcześniej. Na przykład Newton „zrewolucjonizował” fizykę i tzw. nauki przyrodnicze sprowadzając fizyczny Wszechświat do liniowego równania matematycznego. Kartezjusz zrobił to samo z kulturą. John Locke zrobił to z polityką, a Adam Smith z ekonomią. Każdy z tych „myślicieli” wziął fragment duchowości ludzkiej egzystencji i przekształcił go w kod, abstrakcję. Zaczęli tam, gdzie skończyło się chrześcijaństwo; „zeświecczyli” religię chrześcijańską, jak lubią mawiać „uczeni”, a czyniąc to sprawili, iż Europa stała się bardziej zdolna i gotowa do funkcjonowania jako kultura ekspansjonistyczna. Każda z tych intelektualnych rewolucji służyła dalszemu uabstrakcyjnieniu europejskiej mentalności, usunięciu zachwycającej złożoności i duchowości ze Wszechświata i zastąpieniu jej sekwencją logiczną: Raz, dwa, trzy – odpowiedź!

W europejskim umyśle definiuje się to jako „wydajność”. Wszystko, co mechaniczne, jest doskonałe; wszystko, co sprawdza się w tej chwili – to znaczy dowodzi, że model mechaniczny jest właściwy – uznaje się za poprawne, nawet jeśli jest to oczywistą nieprawdą. To dlatego „prawda” zmienia się w europejskim umyśle tak szybko; odpowiedzi, które wynikają z takiego procesu, są jedynie prowizoryczne, tymczasowe i muszą być stale odrzucane na rzecz nowych, które podpierają modele mechaniczne – utrzymują je przy życiu.

Hegel i Marks byli spadkobiercami myśli Newtona, Kartezjusza, Locke’a i Smitha. Hegel zakończył proces sekularyzacji teologii – i jak sam to ujął – zsekularyzował myślenie religijne, z którego wypływało europejskie rozumienie Wszechświata. Następnie Marks ujął filozofię Hegla w ramach „materializmu”, co oznacza, że całkowicie „pozbawił ducha” dzieło Hegla. Sam Marks użył takiego określenia. I właśnie to jest obecnie postrzegane jako przyszły potencjał rewolucyjny Europy. Europejczycy mogą w tym widzieć rewolucję, ale Indianie Amerykańscy widzą po prostu przedłużenie tego samego starego europejskiego konfliktu między byciem a zyskiwaniem. Intelektualne korzenie nowej formy europejskiego imperializmu tkwią w powiązaniach Marksa – i jego zwolenników – z tradycją Newtona, Hegla i innych.

Bycie jest przedsięwzięciem duchowym. Zyskiwanie stanowi akt materialny. Zgodnie ze swoją tradycją Indianie Amerykańscy zawsze starali się w miarę możności być najlepszymi ludźmi. Częścią tego duchowego procesu było i jest rozdawanie bogactwa, odrzucanie go, ażeby nie zyskać. U ludów rdzennych zysk materialny jest wskaźnikiem fałszywego statusu, podczas gdy wśród Europejczyków uchodzi za „dowód, że system działa”. Oczywiście w grę wchodzą dwa całkowicie sprzeczne światopoglądy. Przyjrzyjmy się implikacjom; bynajmniej nie jest to debata wyłącznie intelektualna.

Europejska materialistyczna tradycja pozbawienia Wszechświata ducha bardzo przypomina proces mentalny, który prowadzi do odczłowieczenia drugiej osoby. A kto i dlaczego wyjątkowo biegle dehumanizuje innych? Żołnierze z doświadczeniem bojowym uczą się takiego postrzegania wroga przed powrotem na pole bitwy. Mordercy myślą tak samo o swoich ofiarach. Nazistowscy strażnicy odmawiali człowieczeństwa więźniom obozu koncentracyjnego. Gliniarze odmawiają go na ulicach nędzy. Szefowie korporacji dehumanizują pracowników, których wysyłają do kopalń uranu i hut. Politycy robią to z każdym w zasięgu wzroku. Częścią wspólną tego procesu jest potrzeba usprawiedliwienia zabijania lub niszczenia innych. Jedno z przykazań chrześcijańskich mówi „nie zabijaj” – przynajmniej nie innych ludzi – a więc trzeba mentalnie zamienić ofiary w nieludzi. Wówczas łamanie własnego przykazania można uroczyście zaliczyć do kategorii cnót.

W przypadku usunięcia ze Wszechświata ducha proces mentalny czyni cnotliwą destrukcję samej planety. Pojęcia takie jak „postęp” i „rozwój” służą za przykrywki; podobnie jak „zwycięstwo” i „wolność” uzasadniają rzeź. Gdy spekulant nieruchomości otwiera kamieniołom, przystępuje do „zagospodarowania” działki gruntu; w tym wypadku „rozwój” oznacza całkowite, trwałe zniszczenie. Ale europejska logika zyskała kilka ton żwiru, dzięki któremu można „zagospodarować” więcej ziemi poprzez budowę dróg. Z europejskiego punktu widzenia cały Wszechświat można wypełnić tego rodzaju szaleństwem.

Być może najważniejsze jest tutaj to, iż Europejczykom nie towarzyszy w tym wszystkim poczucie straty. W końcu ich filozofowie pozbawili rzeczywistość ducha, a zatem obserwowanie cudu góry, jeziora lub ludzi w istnieniu nie daje im satysfakcji. Nie, satysfakcję mierzy się pozyskiwaniem dóbr materialnych. Dlatego góra zamienia się w żwir, jezioro zamienia się w chłodziwo dla fabryki, a ludzie są spędzani do przetworzenia w zakładach indoktrynacyjnych, które Europejczycy lubią nazywać szkołami.

Każdy nowy ułamek „postępu” podnosi stawkę w prawdziwym świecie. Posłużmy się przykładem paliw zasilających machinę industrialną. Nieco ponad dwa wieki temu niemal wszyscy używali drewna – elementu naturalnie odnawialnego – aby zaspokoić bardzo ludzką potrzebę gotowania i ogrzewania. Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej węgiel stał się paliwem dominującym, a produkcja imperatywem społecznym Europy. W miastach pojawił się problem zanieczyszczenia. Ażeby dostarczyć węgla, rozrywano ziemię. Później rola zasobu głównego przypadła ropie, ponieważ technologię produkcji udoskonalił szereg naukowych „rewolucji”. Zanieczyszczenie drastycznie wzrosło i nikt nie wie, jakie będą faktyczne koszty środowiskowe pompowania ropy w dłuższej perspektywie. Teraz mamy do czynienia z „kryzysem energetycznym” i rosną akcje uranu.

Kapitaliści będą eksploatować uran w tempie uzależnionym od opłacalności. Taka jest ich etyka. Marksiści będą szybko eksploatować uran zgodnie z priorytetem „wydajności”. Taka jest ich etyka. Jedno i drugie jest złe. Tak jak powiedziałem – marksizm znajduje się w samym sercu europejskiej tradycji. To ta sama stara śpiewka.

Istnieje praktyczna zasada, którą można tutaj zastosować. Nie można oceniać prawdziwego charakteru europejskiej doktryny rewolucyjnej na podstawie zmian, jakie proponuje wprowadzić w europejskiej strukturze władzy i społeczeństwie. Można go ocenić tylko po pokłosiu, z jakim skonfrontuje ludy nieeuropejskie. Każda rewolucja w historii Europy służyła wzmocnieniu tendencji i zdolności Europy do przenoszenia zniszczeń na inne narody, inne kultury i samo środowisko. Niech ktoś wskaże choć jeden przykład, w którym nie jest to prawdą.

My Indianie mamy uwierzyć, że „nowa” europejska doktryna rewolucyjna odwróci negatywne skutki europejskiej historii. Jeszcze jedna korekta europejskich stosunków władzy ma poprawić sytuację nas wszystkich. Ale co to tak naprawdę oznacza?

Żyjemy dzisiaj w rezerwacie Pine Ridge – miejscu, które białe społeczeństwo określiło mianem „obszaru narodowego spisanego na straty”. Oznacza to, że mamy tu dużo złóż uranu, a biała kultura potrzebuje go do generowania prądu. Najtańszym i najbardziej efektywnym sposobem przetwarzania tego surowca przez przemysł jest wyrzucanie odpadów w miejscach wydobycia. Właśnie tutaj, gdzie są nasze domy. Radioaktywne odpady na zawsze uczynią region nienadającym się do zamieszkania.

Przemysł i białe społeczeństwo, które go stworzyło, uważa, że taka cena za rozwijanie zasobów energetycznych jest „do przyjęcia”. Po drodze osuszą warstwę wodonośną pod naszą częścią Południowej Dakoty, dzięki czemu region nie będzie nadawał się do zamieszkania podwójnie. To samo spotyka ziemie Nawahów, Hopi, Czejenów, Wron i innych. Trzydzieści procent węgla na Zachodzie i połowa złóż uranu w USA znajduje się pod rezerwatami, tak więc nie jest to „dylemat marginalny”.

Sprzeciwiamy się spisaniu nas i naszej ziemi na straty. Cena procesu przemysłowego jest dla nas nie do przyjęcia. Wykopywanie uranu i osuszanie wód gruntowych jest ludobójstwem – ni mniej, ni więcej. Załóżmy, że opierając się eksterminacji, zaczniemy szukać sojuszników. Przypuśćmy, że uwierzymy, iż wyłącznym celem marksizmu rewolucyjnego jest obalenie europejskiego porządku kapitalistycznego, który stanowi zagrożenie dla naszego istnienia. W takim wypadku wejście w sojusz byłoby dla Indian Amerykańskich czymś naturalnym. W końcu, jak mówią marksiści, to kapitaliści spisali nas na straty. To prawda.

Ale, jak próbuję podkreślić, ta „prawda” jest zwodnicza. Rewolucyjny marksizm będzie nadal utrwalał i doskonalił proces przemysłowy, który niszczy nas wszystkich. Oferuje jedynie „redystrybucję” rezultatów tej industrializacji – możliwe że pieniędzy – obejmującą całość społeczeństwa. Proponuje odebranie bogactwa kapitalistom i przekazanie go dalej; lecz aby tego dokonać, musi utrzymać system przemysłowy. Po raz kolejny stosunki władzy w społeczeństwie europejskim będą musiały zostać zmienione i po raz kolejny konsekwencje dla ludów Indian Amerykańskich tutaj i nie-Europejczyków gdzie indziej pozostaną niezmienione. Podobnie zdarzyło się, kiedy Kościół katolicki utracił władzę na rzecz prywatnego biznesu podczas tzw. rewolucji burżuazyjnej. Społeczeństwo europejskie doświadczyło powierzchownej transformacji, lecz jego zachowanie wobec nie-Europejczyków było przedłużeniem praktyk minionych. Możesz sprawdzić, co Rewolucja Amerykańska z 1776 roku zrobiła dla Indian Amerykańskich. To ta sama stara śpiewka.

Wzorem innych społeczeństw przemysłowych rewolucyjny marksizm dąży do „racjonalizacji” wszystkich ludzi, czyli maksymalnej industrializacji i maksymalnej produkcji. Jest to doktryna materialistyczna, która gardzi duchową tradycją Indian Amerykańskich, naszymi kulturami i stylem życia. Sam Marks widział w nas „prymitywnych prekapitalistów”. Jego zdaniem w końcu odkryjemy kapitalizm i przeobrazimy się w kapitalistów; jesteśmy opóźnieni w rozwoju ekonomicznym. Jedynym sposobem, w jaki Indianie Amerykańscy mogliby wziąć udział w rewolucji, byłoby przyłączenie się do systemu przemysłowego – stanie się robotnikami fabrycznymi lub „proletariuszami”. Człowiek ten wyartykułował jednoznacznie, że jego rewolucja może nastąpić tylko poprzez zmagania proletariatu; że istnienie potężnego systemu przemysłowego jest warunkiem wstępnym ostatecznego powodzenia społeczeństwa marksistowskiego.

Sądzę, że problemem jest tutaj język. Chrześcijanie, kapitaliści, marksiści. Wszyscy byli rewolucjonistami we własnym mniemaniu, ale żadnemu z nich nie chodziło o autentyczną rewolucję. Tak naprawdę mieli na myśli kontynuację. Robią to, co robią, aby kultura europejska mogła trwać i rozwijać się zgodnie ze swoimi potrzebami. Łącząc siły z marksizmem, my Indianie Amerykańscy musielibyśmy zaakceptować spisanie na straty naszego domu; musielibyśmy popełnić kulturowe samobójstwo, uprzemysłowić się i zeuropeizować.

W tym momencie muszę się zatrzymać i zadać sobie pytanie, czy nie jestem zbyt surowy. Czy historia marksizmu potwierdza moje spostrzeżenia? Przyglądając się procesowi industrializacji w Związku Radzieckim po 1920 roku, widzę, że marksiści potrzebowali zaledwie 60 lat, aby dokonać tego, co angielskiej rewolucji przemysłowej zajęło 300 lat. Widzę, że na terytorium ZSRR mieszkało dawniej wiele ludów plemiennych, które podporządkowano i usunięto, aby zrobić miejsce dla fabryk. W oczach sowietów to „sprawa narodowa”; zastanawiając się, czy ludy plemienne miały prawo istnieć, doszli do wniosku, iż złożenie ich w ofierze na ołtarzu potrzeb przemysłowych jest do przyjęcia. Przyglądam się Chinom i widzę to samo. Przyglądam się Wietnamowi i widzę, jak marksiści wykorzeniają rdzenne plemiona górskie, narzucając im porządek przemysłowy.

Słyszę, jak czołowy sowiecki naukowiec zapewnia, że kiedy uran się wyczerpie, znajdzie się alternatywa. Widzę, jak Wietnamczycy przejmują elektrownię atomową porzuconą przez Armię USA. Czy demontują ją? Nie, korzystają z niej. Widzę, jak Chiny przeprowadzają próby jądrowe, konstruują reaktory uranowe i opracowują program kosmiczny z myślą o takiej samej kolonizacji i eksploatacji planet, jak europejska kolonizacja i eksploatacja tej półkuli. To ta sama stara śpiewka. Możliwe, że tym razem jej tempo będzie szybsze.

Wypowiedź sowieckiego naukowca jest nader interesująca. Czy on wie, czym będzie to alternatywne źródło energii? Nie, przemawia przez niego wiara. Nauka znajdzie wyjście. Słyszę, jak rewolucyjni marksiści twierdzą, iż niszczenie środowiska, zanieczyszczenie i promieniowanie radioaktywne można będzie poddać kontroli. Czy wiedzą, jak to zrobią? Nie, przemawia przez nich wiara. Nauka znajdzie sposób. Industrializacja jest czymś dobrym i koniecznym. Skąd o tym wiedzą? Wiara. Nauka znajdzie rozwiązanie. Tego rodzaju wiara była znana w Europie jako religia. Nauka stała się nową religią kapitalistów i marksistów; są naprawdę nierozłączni; są integralną częścią tej samej kultury. Zatem zarówno w teorii, jak i w praktyce, marksizm domaga się, aby narody pozaeuropejskie całkowicie zrezygnowały ze swoich wartości, swojej tradycji, swojej kulturowej egzystencji. W społeczeństwie marksistowskim wszyscy będziemy uzależnieni od uprzemysłowionej nauki.

To nie jest tak, że sam kapitalizm odpowiada za sytuację, w której Indianie Amerykańscy zostali spisani na straty jako ofiara narodowa. Nie, winna jest cała tradycja europejska; sama kultura europejska. Marksizm to jedynie najnowsze przedłużenie tej tradycji, a nie antidotum na nią. Sprzymierzenie się z marksizmem oznacza sprzymierzenie się z tymi samymi siłami, według których poświęcenie nas jest „ceną do przyjęcia”.

Istnieje inna droga. Istnieje tradycyjna droga Lakotów i zwyczaje pozostałych Indian Amerykańskich. Zdążający nią ludzie nie mają prawa degradować Matki Ziemi; są świadomi działania sił wykraczających poza wszystko, co wyobraża sobie europejski umysł; wiedzą, że musimy żyć w harmonii ze wszystkimi krewnymi, w przeciwnym razie nasi krewni wyeliminują dysharmonię. Zaburzające równowagę zapatrzenie w siebie – arogancja Europejczyków, którzy zachowują się tak, jakby egzystowali poza naturą wszystkich spokrewnionych ze sobą rzeczy – może jedynie doprowadzić do całkowitej dysharmonii i reakcji porządkującej, która przytnie pysznych ludzi do odpowiednich rozmiarów, poczęstuje ich rzeczywistością, której nie mogą pochwycić, ani kontrolować, i przywróci harmonię. Ażeby ją sprowokować, nie potrzeba rewolucyjnej teorii; jest to poza ludzką kontrolą. Zamieszkujące Ziemię ludy przyrody o tym wiedzą, a więc nie muszą na ten temat teoretyzować. Teoria jest czymś abstrakcyjnym; nasza wiedza jest prawdziwa.

W swojej istocie wiara europejska – w tym nowa wiara w naukę – jest wiarą w to, że człowiek jest Bogiem. Europa zawsze poszukiwała Mesjasza: człowieka Jezusa Chrystusa, człowieka Karola Marksa czy człowieka Alberta Einsteina. Indianie Amerykańscy wiedzą, że to absurd. Jesteśmy najsłabszymi ze stworzeń – tak słabymi, że inne stworzenia są gotowe oddać kęs swojego ciała, abyśmy mogli żyć. Ludzie są w stanie przetrwać tylko dzięki myśleniu racjonalnemu, ponieważ nie posiadają zdolności innych istot do zdobywania pożywienia za pomocą kłów i pazurów. Jednakże racjonalność jest przekleństwem, bowiem może sprawić, iż ludzie zapomną o swoim miejscu w naturalnym porządku rzeczy. Wilk nigdy nie zapomina. Indianie Amerykańscy mogą zapomnieć. Europejczycy zapominają niemal przez cały czas. W naszych modlitwach dziękujemy jeleniom – naszym krewnym – że dzielą się z nami swoim ciałem; Europejczycy po prostu je biorą jak swoją własność i traktują jelenia jako coś gorszego. Wyposażeni w racjonalizm i naukę uważają się za boskich. Bóg jest Istotą Najwyższą; wszystko inne musi być czymś gorszym.

Cała europejska tradycja spiskowała, aby przeciwstawić się naturalnemu porządkowi rzeczy. Matka Ziemia jest maltretowana. Ta przemoc nie może trwać wiecznie. Żadna teoria nie zdoła zmienić tego prostego faktu. Matka Ziemia postawi odpór – zrobi to całe środowisko naturalne, a sprawcy zostaną wyeliminowani. Bieg rzeczy zatacza krąg, wraca do swojego początku. Oto prawdziwa rewolucja. I proroctwo ludu mojego, Ludu Hopi i innych ludów, po których stronie jest racja.

Indianie Amerykańscy od wieków próbują wyjaśnić to Europejczykom. Lecz, jak nadmieniłem wcześniej, Europejczycy udowodnili, że nie potrafią słuchać. Wygra naturalny porządek, a sprawcy wymrą, tak jak jelenie, które burząc harmonię, pozwoliły, by ich populacja rozrosła się nadmiernie na danym obszarze. Prędzej czy później nastąpi to, co Europejczycy zwą „katastrofą globalną”. Przetrwanie jest rolą wszystkich istot. Stawianie oporu stanowi część naszego dążenia, by przetrwać. Nie buntujemy się w celu obalenia rządu lub przejęcia władzy politycznej, ale dlatego, że niezgoda na eksterminację jest naturalnym aktem przetrwania. Nie chcemy zarządzać białymi instytucjami; chcemy, aby białe instytucje zniknęły. Tym jest rewolucja.

Indianie Amerykańscy wciąż mają kontakt z rzeczywistością proroctw i tradycji naszych przodków. Uczymy się od starszyzny, od przyrody, od otaczających nas sił. A kiedy katastrofa się dopełni, lindanie Amerykańscy nadal będą zamieszkiwać tę półkulę. Nie obchodzi mnie, czy gdzieś wysoko w Andach pozostanie nas garstka. Indianie przetrwają; harmonia zostanie przywrócona. Tym jest rewolucja.

W dzisiejszych czasach zbyt łatwo rodzą się nieporozumienia. Chyba wypada w tym punkcie wrazić się jaśniej w innej kwestii. Kiedy posługuję się terminem „Europejczyk”, nie mam na myśli koloru skóry ani konkretnej struktury genetycznej. Mam na myśli światopogląd, który jest produktem rozwoju kultury europejskiej. Ludzkie spojrzenie na rzeczywistość nie jest rezultatem kodowania genetycznego, tylko akulturacji. To samo dotyczy Indian Amerykańskich lub członków jakiejkolwiek innej kultury. Indianin Amerykański może podzielać europejskie wartości, europejski światopogląd. Nazywamy go wówczas „jabłkiem” – czerwonym na zewnątrz (genetyka), a białym od wewnątrz (wartości). Inne zbiorowości używają podobnych określeń: Czarni mają swoje „markizy”; Latynosi mają swoje „kokosy” itd. Powtórzę, istnieją odchylenia od normy: ludzie, którzy są biali na zewnątrz, lecz nie są biali w środku. Nie jestem pewien, czy poza „istotą ludzką” istnieje miano pasujące do nich lepiej.

Stanowisko, które prezentuję, nie ma nic wspólnego z rasą – dotyczy wyłącznie kultury. Ci, którzy opowiadają się za rzeczywistością kultury europejskiej i bronią jej industrializmu, są moimi wrogami. Ci, którzy się jej sprzeciwiają i którzy z nią walczą, są moimi sojusznikami – sojusznikami Indian Amerykańskich. I nie obchodzi mnie, jaki jest kolor ich skóry. „Kaukaski” to wymyślony przez Białych przymiotnik opisujący rasę białą: „europejski” opisuje zbiór poglądów, przeciwko któremu występuję. Wietnamscy komuniści nie przynależą do determinowanej genetycznie rasy białej, ale pod względem mentalnym nie różnią się już Europejczyków. To samo dotyczy chińskich komunistów, japońskich kapitalistów, katolików Bantu, Petera „MacDolara” z rezerwatu Nawahów czy Dickie Wilsona z Pine Ridge. W identyfikacji umysłu i ducha, które tworzą kulturę, nie ma krzty rasizmu.

Przypuszczam, że zgodnie z terminologią marksistowską jestem „kulturowym nacjonalistą”. Współdziałam ze swoim Ludem Lakota, bo łączy nas światopogląd i zmagania. Współdziałam z innymi ludami Indian Amerykańskich, bo mamy podobny światopogląd i formę zmagań. Współdziałam z każdym, kto doświadczył kolonialnego ucisku Europy i kto opiera się jej kulturowej i przemysłowej totalności. Oczywiście uwzględniam tu przedstawicieli rasy białej, którzy podejmują walkę przeciwko dominującym normom kultury europejskiej.

Pracuję przede wszystkim ze społecznością własną. Inni ludzie, którzy reprezentują perspektywę nieeuropejską, powinni robić to samo. Wierzę w hasło „Zaufaj wizji swojego brata”, choć dodałbym przy okazji siostry. Ufam społecznościom i zakorzenionej w kulturze wizji wszystkich ras, które w naturalny sposób występują przeciwko uprzemysłowieniu i wyginięciu człowieka. Warunkiem udziału białych jest obudzona świadomość, iż kontynuacja imperatywów przemysłowych Europy nie jest wizją, lecz samobójstwem gatunku. Biały to jeden ze świętych kolorów Ludu Lakota. Czerwony, żółty, biały i czarny. Cztery kierunki. Cztery pory roku. Cztery okresy życia i starzenia się. Cztery rasy ludzkie. Zmieszaj razem czerwony, żółty, biały i czarny, a otrzymasz brąz – kolor rasy piątej. To naturalne uporządkowanie rzeczy. Dlatego naturalną wydaje mi się praca ze wszystkimi rasami – każda z nich ma szczególne znaczenie, tożsamość i przesłanie.

Większość przedstawicieli rasy kaukaskiej zachowuje się osobliwie. Gdy krytykuję w ich obecności Europę i jej wpływ na inne kultury, zaczynają się bronić. A przecież nie atakuję ich; atakuję Europę. Personalizując moje spostrzeżenia, personalizują kulturę europejską. Utożsamiają się z nią. Broniąc się w tym kontekście, bronią kultury śmierci. Ci, którzy tak się pogubili, muszą się odnaleźć. Bez zwłoki. Nikt z nas nie ma dość energii, aby trwonić ją na fałszywe zmagania. Biali mogą zaoferować ludzkości wizję bardziej pozytywną od kultury europejskiej. Wierzę w to. Ażeby ją osiągnąć, muszą wyjść – z resztą ludzkości pospołu – poza kulturę europejską. Tylko wtedy ujrzą Europę taką, jaka jest.

Kurczowe trzymanie się kapitalizmu, marksizmu i wszystkich innych „izmów” jest równoznaczne z pozostaniem w kulturze europejskiej. Tego podstawowego faktu zanegować się nie da. A skoro jest to fakt, to stanowi on wybór. Wybór ten dotyczy kultury, a nie rasy. Wybierając kulturę europejską i industrializm, wybierasz status mojego wroga. Wybór ten należy do ciebie.

Zwracam się do tych Indian Amerykańskich, którzy przemierzają ulice miejskich slumsów, korytarze uniwersytetów i innych europejskich instytucji. Jeżeli jesteście tam, aby nauczyć się opierać ciemiężcy w zgodzie ze swoją tradycją, niech tak będzie. Nie wiem, jak połączycie jedno z drugim, ale być może uda się wam ta sztuka. Tylko zachowajcie poczucie rzeczywistości. Nie dajcie się zwieść wierze w to, że biały świat oferuje rozwiązania problemów, których nam nastręczył. Nie pozwólcie, aby słowa ludów tubylczych zostały przekręcone na korzyść naszych wrogów. Taką manipulację wymyśliła Europa. Wystarczy spojrzeć na traktaty zawarte między Indianami Amerykańskimi a reprezentantami różnych rządów europejskich, aby przekonać się, że jest to prawdą. Czerpcie siłę z tego, kim jesteście.

Kultura, która regularnie myli rewolucję z kontynuacją, naukę z religią, a rewoltę z oporem, nie nauczy was, jak żyć. Europejczycy już dawno utracili kontakt z rzeczywistością, o ile kiedykolwiek takowy mieli. Współczujcie im, jeśli musicie, ale czujcie się komfortowo w skórze Indian Amerykańskich.

W podsumowaniu powinienem stwierdzić dobitnie, że nie zamierzam prowadzić kogokolwiek w stronę marksizmu. Jest on tak samo obcy mojej kulturze, jak kapitalizm czy chrześcijaństwo. Nie sądzę, abym próbował wieść kogokolwiek ku czemukolwiek. Do pewnego stopnia starałem się być „liderem” – w znaczeniu, jakie przypisują temu słowu białe media – gdy Ruch Indian Amerykańskich był młodą organizacją. Wynikało to z mojej krótkotrwałej dezorientacji. Nie możesz być wszystkim dla wszystkich. Nie chcę, aby wróg wykorzystał mnie w taki sposób. Nie jestem liderem, tylko patriotą Oglala Lakota. To wszystko, czego pragnę. Nie potrzebuję być nikim innym. Jest mi dobrze z tym, kim jestem.

Zielony Nowy Ładta sama (ostatnia) stara śpiewka.

Tłum. exignorant


Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Poza nadzieją | Dodaj komentarz

Ocean Atlantycki jest już prawie martwy

Podczas trwającej dwa lata wyprawy po Atlantyku ekipa badawcza z Edynburga odkryła, że cywilizacja przemysłowa niemal całkowicie unicestwiła plankton, od którego zależy morskie i planetarne życie. Wcześniej szacowano, że od lat 40. XX wieku jego populacja zmniejszyła się o połowę, ale dowody zebrane przez Szkotów sugerują, iż rzeczywista redukcja wynosi 90%. Przyczyną tej zagłady są zanieczyszczenia chemiczne z tworzyw sztucznych, nawozów rolniczych i farmaceutyków.

Autorzy przełomowego badania ostrzegają, że w ciągu kilku lat uwidocznią się zgubne dla planety i rodzaju ludzkiego konsekwencje odnotowanego faktu – będziemy świadkami wymarcia ryb, wielorybów i delfinów. W swoim raporcie naukowcy z Globalnej Służby Oceanicznej i Środowiskowej (Global Oceanic Environmental Survey – GOES) stwierdzają: Nadchodzi katastrofa ekologiczna. Jesteśmy zdania, że ludzkość nie przetrwa wyginięcia większości roślin i zwierząt morskich.

Członkowie GOES – instytucji z siedzibą w Centrum Innowacji Roslin przy Uniwersytecie Edynburskim w Midlothian – odbywają rejs na jachcie Copepod. Jednostka wyruszyła ze Szkocji i zanim przekroczyła Atlantyk i Morze Karaibskie, płynęła wzdłuż wybrzeży Francji i Portugalii. Badacze dodatkowo udostępnili sprzęt monitorujący innym załogom żaglówek. Zespół kierowany przez dr. Howarda Drydena, biologa morskiego i byłego doradcę rządu Szkocji, przeanalizował 500 punktów danych na podstawie informacji z próbek zebranych przez 13 łodzi.

Plankton składa się z miliardów morskich stworzeń i roślin, które dryfują w prądach mórz i oceanów. Ta ogromna różnorodność gatunków – wiele z nich to organizmy mikroskopijne – tworzy fundamentalne ogniwo ziemskiego łańcucha pokarmowego. Planktonem żywi się kryl; krylem żywią się ryby; rybami żywią się zwierzęta lądowe, w tym miliardy ludzi. Wiele rodzajów planktonu odgrywa też kluczową rolę w regulowaniu klimatu: pomagają one Wszechoceanowi wchłaniać dwutlenek węgla i wydzielają siarczek dimetylu, który uczestniczy w procesie powstawania chmur. Rozwój planktonowej rodzinie umożliwiają odpowiednie warunki – m.in. woda, która jest lekko zasadowa. Tymczasem oceany stają się coraz bardziej kwaśne. Nadmiar dwutlenku węgla i ogrom zabójczych chemikaliów wytwarzanych przez cywilizację przemysłową – występujących w kosmetykach, tworzywach sztucznych, kremach przeciwsłonecznych, lekach i nawozach – zalewa środowisko morskie. Przekroczenie punktu krytycznego kwasowości oznacza rozpuszczenie planktonu.

Kalkulowano, że każdego roku przemysł żeglugowy wylewał do mórz co najmniej 18 milionów ton ciężkiego paliwa ropopochodnego. Rozpada się ono na cząsteczki, które są toksyczne dla planktonu. Bazując na dotychczasowych ustaleniach naukowych, uczeni z GOES spodziewali się zidentyfikować 20 „plamek” paliwa na litr wody atlantyckiej. Okazało się jednak, że jest ich od 100 do 1 000. Co gorsza, zamiast oczekiwanych pięciu okazów planktonu na 10 litrów, był średnio mniej niż jeden. Odkrycie sugeruje, iż plankton zniknie dużo wcześniej, niż sądzono.

W podsumowaniu raportu GOES czytamy: Jeżeli zniszczymy plankton, zmiana klimatu przyspieszy; wilgotność planety wzrośnie, brak chmur spotęguje susze, a prędkości wiatru będą ekstremalne. Nawet gdybyśmy stali się neutralni pod względem emisji dwutlenku węgla, nie zatrzyma to zakwaszania oceanów – nie zapobiegnie to utracie fok, wielorybów, ptaków morskich, ryb i żywności dla dwóch miliardów ludzi. Redukcja CO2 nie zatrzyma zmiany klimatu, która w istocie będzie katastrofalna, ponieważ w porę nie usunęliśmy głównej jej przyczyny – destrukcji przyrody spowodowanej toksycznymi chemikaliami i substancjami takimi jak plastik.

Liczebność planktonu załamała się gwałtownie i jest już na poziomie, który prognozowałem na rok 2050 – przyznaje Dryden. Plankton to system podtrzymywania planetarnego życia i ludzkość nie może bez niego żyć. Wyginie on kompletnie w ciągu następnych 25 lat. Nasze wyniki potwierdziły 90% spadek pierwotnej produktywności Atlantyku. W rzeczywistości Ocean Atlantycki jest już prawie martwy. Przebadaliśmy Karaiby od Saint Lucia po Grenadę. Obecnie jedyną rybą dostępną w tamtejszych restauracjach jest importowany hodowlany łosoś atlantycki. Według wcześniejszych doniesień zniknęło 50% koralowców; z naszych obserwacji wynika, iż w wielu miejscach zniknęły w 100%, a we wszystkich pozostałych w 90%.

Burza na północnym Atlantyku.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat, Oceany, Wymieranie gatunków | Dodaj komentarz

Gospodarka: czerwiec 2022 r. [2]

Europejskie banki spodziewają się gospodarczego armagedonu.

Przy obecnych wartościach akcje sygnalizują 40% redukcję zysków. Oznacza to spadek cen domów o 40%, spadek PKB o 9-10% i wzrost bezrobocia o średnio 12% w ciągu najbliższych trzech lat. Taki wynik byłby najgorszym europejskim kryzysem w czasie pokoju – wyrządziłby daleko większe szkody niż globalny kryzys finansowy z 2008 roku i Wielki Kryzys z lat 30. XX wieku. [The Telegraph, 28.06.2022 r.]

Ilustracja zamieszczona w prasie brytyjskiej.


Następny kryzys nie będzie przypominał poprzednich.

W latach 70. mieliśmy stagflację, ale nie mieliśmy tak poważnego kryzysu zadłużenia. Od 2008 roku mieliśmy kryzys zadłużenia, po którym przyszła niska inflacja i deflacja, ponieważ kryzys kredytowy wywołał wstrząs ujemnego popytu. Dzisiaj stoimy w obliczu wstrząsów podażowych w kontekście znacznie wyższych poziomów zadłużenia, co oznacza, że zmierzamy w kierunku stagflacji w stylu lat 70. połączonej z kryzysem zadłużenia w stylu 2008 roku. Czeka nas stagflacyjny kryzys zadłużenia. [The Guardian, 30.06.2022 r.]


Globalne dane indeksu nabywczego menedżerów (PMI) świadczą o zbliżającej się stagflacji, ponieważ wzrost słabnie, a koszty życia rosną.

Wczesne dane PMI z czerwca pokazały dramatyczne spowolnienie wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, strefie euro i Wielkiej Brytanii. W nadchodzących miesiącach należy spodziewać się dalszego osłabienia. Wskaźniki wybiegające w przyszłość, chociażby ankiety dotyczące napływu nowych zamówień i oczekiwań świata biznesu co do produkcji w nadchodzącym roku, spadły do poziomów, które wskazują na kurczenie się gospodarek USA i Europy w trzecim kwartale br. [IHS Markit, 22.06.2022 r.]


Rządy utoną w światowym morzu zadłużenia. Rosnące stopy procentowe i inflacja sprawią, iż wiele rządów nie udźwignie swoich długów. Przygotujmy się na falę niewypłacalności państw. Znajdujemy się w bańce kredytowej, która nie ma precedensu. Już przed pandemią liczby były alarmujące. Huragan niewypłacalności uderzył – dane po prostu za nim nie nadążają. [MoneyWeek, 24.06.2022 r.]

Minister finansów Francji: Zadłużenie kraju osiągnęło „poziom zagrożenia”.

Coraz głośniejsze stają się wezwania do zwiększenia wydatków publicznych, aby pomóc gospodarstwom domowym o niskich dochodach poradzić sobie z szalejącą inflacją. Do niedawna wiele państw zachodnich mogło pożyczać praktycznie za darmo, ale powrót inflacji wymusił podniesienie stóp procentowych. [Daily Times, 28.06.2022 r.]

Lista gospodarek wschodzących, które borykają się z problemem zadłużenia, powiększa się szybko wraz ze wzrostem globalnych stóp procentowych.

W krajach, gdzie dochody są niskie, kryzysy zadłużenia nie są czymś hipotetycznym. To już rzeczywistość – przyznała Carmen Reinhart, główna ekonomistka Grupy Banku Światowego. [Bloomberg, 27.06.2022 r.]


Globalna gospodarka „miga na czerwono” – ostrzega światowy bank centralny.

Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) wykorzystał swój roczny raport, aby ostrzec przed globalną „zmianą reżimu”. Oznacza to, że banki centralne będą musiały celowo spowolnić wzrost gospodarczy. [SMH, 26.06.2022 r.]

Szefowie banków centralnych obwieszczają, że era niskich stóp procentowych i umiarkowanej inflacji dobiegła końca.

Najważniejsi bankierzy centralni świata alarmują, że era niskich stóp procentowych i umiarkowanej inflacji dobiegła końca po „ogromnych wstrząsach geopolitycznych” wywołanych konfliktem na Ukrainie i pandemią koronawirusa. [Financial Times, 30.06.2022 r.]


Największa masakra walutowa od 1997 roku stawia azjatyckie banki centralne w trudnej sytuacji.

Twórcy polityki, którzy zmagają się z najszybszą inflacją od dziesięcioleci, muszą dokonać beznadziejnego wyboru: zdecydowanie podnieść koszty finansowania zewnętrznego celem ochrony walut, co grozi zahamowaniem wzrostu gospodarczego; dokonać interwencji na rynkach walutowych przy pomocy rezerw, których budowanie zajęło lata; lub po prostu pozwolić rynkowi zrobić swoje. [Bloomberg, 29.06.2022 r.]

Największa od dziesięcioleci wyprzedaż obligacji korporacyjnych w Europie.

Wyprzedaż przewyższa nawet tę, która miała miejsce podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. Inwestorzy próbują ustalić, ile podwyżek stóp procentowych uwzględnił już rynek i jak długo potrwa masakra korporacyjnych obligacji. [Financial Post, 24.06.2022 r.]


Firmy na całym świecie tną wydatki i eliminują miejsca pracy, bo perspektywy są niepewne.

Kierownicy takich firm jak Tesla, Novartis i Bed Bath and Beyond redukują wydatki i liczbę pracowników, podczas gdy inni zawieszają projekty lub rezygnują z transakcji, bo szaleje inflacja i słabnie zaufanie do światowej gospodarki. Wzrost produkcji spowalnia na całym świecie. [Yahoo, 28.06.2022 r.]


Ceny towarów spadają. To czerwony sygnał alarmowy recesji.

Edward Yardeni, prezes i główny strateg inwestycyjny w Yardeni Research, powiedział, że ceny surowców pozwalają odczytać nastroje odnośnie kondycji światowej gospodarki. W tej chwili zdecydowanie odzwierciedlają słabnący popyt na towary, czyli wyhamowanie wzrostu gospodarczego – dodał. [Barrons, 30.06.2022 r.]

Metale nie odnotowały tak poważnego spadku cenowego od czasu wielkiej recesji.

Ceny spadają z powodu obaw związanych z recesją.  Po rekordowych notowaniach sprzed czterech miesięcy miedź odbiła się rykoszetem i zalicza doły. Z kolei cyna staniała o 21% – ma za sobą najgorszy tydzień od czasu kryzysu lat 80., który na cztery lata wyłączył ją z handlu na giełdzie w Londynie. [Bloomberg, 26.06.2022 r.]

Słabe notowania miedzi są oznaką, że gospodarka światowa niedomaga.

Nazywa się ją miernikiem perspektywy gospodarczej świata, „Doktorem Miedziakiem”. Spadek jej ceny do najniższego poziomu od 16 miesięcy to zły omen. Mówiąc najprościej, popyt maleje, a kupujący obawiają się nadchodzącej recesji zarówno w USA, jak i innych dużych gospodarkach. [Proactive Investors, 24.06.2022 r.]

W chińskich hutach panuje ponura atmosfera – popyt na metale maleje.

Przemysł stalowy po prostu przestał przynosić zyski – wyjaśnia doradca finansowy Simon Wu. Dużo stali – surowca kluczowego dla potęgi produkcyjnej, jaką są Chiny – zalega w magazynach. Gospodarka, której prędkość zmienia się raptownie, wymusza spadek popytu i cen. [CNBC, 24.06.2022 r.]

Spowolnienie na rynku mieszkaniowym w USA jest widoczne w danych dostaw z Chin.

Amerykańscy konsumenci tną wydatki, co spowodowało już redukcję importu materiałów z Chin o 20-30%. Nowsze dane udostępnione przez amerykańskich spedytorów pokazują, iż spowolnienie na rynku mieszkaniowym uwidacznia się również w danych azjatyckiego łańcucha dostaw. [CNBC, 27.06.2022 r.]

Gospodarka USA skurczyła się w ostatnim kwartale bardziej, niż oczekiwano.

Biuro Analiz Ekonomicznych podało, że gospodarka USA kurczyła się w tempie 1,6% rocznie w pierwszym kwartale 2022 roku. Wynik jest gorszy, niż się spodziewano. [Forbes, 29.06.2022 r.]

Branża detaliczna w USA stoi przed potencjalną falą bankructw po trwającym od miesięcy spowolnieniu działań restrukturyzacyjnych.

Rosnące ceny obniżają popyt na niektóre towary. Sklepy borykają się z nadmiernym poziomem zapasów. Gigant kosmetyczny Revlon, istniejący na rynku od 90 lat, ogłosił w zeszłym tygodniu swoją upadłość. [CNBC, 23.06.2022 r.]


Sponiewierana gospodarka brytyjska coraz bliżej punktu krytycznego.

Po serii bezprecedensowych wstrząsów naród zderza się z coraz trudniejszymi do rozwiązania problemami, które cechuje słabnący wzrost, szalejąca inflacja i ogólnokrajowe strajki. Rezultatem jest malejące zaufanie konsumentów i recesja. [Bloomberg, 27.06.2022 r.]

Ceny żywności w Wielkiej Brytanii galopują – miliony ludzi są w rozpaczliwej sytuacji.

Badanie przeprowadzone przez Fundację Josepha Rowntree ujawniły, iż miliony gospodarstw domowych o niskich dochodach żyją bez artykułów pierwszej potrzeby, zalegają z rachunkami i zaciągają długi. Pakiet wsparcia o wartości 15 miliardów funtów ogłoszony w zeszłym miesiącu przez kanclerza skarbu Rishiego Sunaka jest daleki od rozwiązania problemów finansowych rodzin o niskich dochodach – bije na alarm grupa zwalczająca ubóstwo. [Bloomberg, 28.06.2022 r.]

Blisko połowa dorosłych Brytyjczyków zmniejsza ilość kupowanej żywności, ponieważ kryzys rosnących kosztów utrzymania zmusza ich do okrojenia wydatków w hipermarketach.

Według Urzędu Statystycznego 44% ankietowanych stwierdziło, że w zeszłym miesiącu kupowało mniej żywności – na początku roku liczba ta wynosiła 18%. [The Guardian, 24.06.2022 r.]


Nastroje niemieckich konsumentów są najgorsze w historii.

Rosną koszty energii, żywności i surowców. W maju inflacja wyniosła 7,9% – to najwyższy poziom od chwili zjednoczenia Niemiec w 1990 roku. [Daily Sabah, 28.06.2022 r.]


Niemcy twierdzą, że ich kryzys energetyczny może być taką samą przyczyną globalnego krachu, jak upadek banku inwestycyjnego Lehman Brothers w 2008 roku. Wystarczy, że kraj wykona krok w kierunku racjonowania gazu ziemnego.

Niemcy – największa gospodarka Europy – przeszły do drugiego etapu swojego trzyetapowego awaryjnego planu zaopatrzenia w gaz. [Yahoo, 24.06.2022 r.]

Nadchodzą ciężkie zimy. Pora zacząć oszczędzanie energii. Energochłonne gałęzie przemysłu w Europie obejmują zarówno produkcję aluminium, jak i hodowlę kurczaków. Wszystkim grozi zamknięcie.

Europejski sektor wytwórczy rozsypuje się pod ciężarem utrzymujących się wysokich cen energii elektrycznej i gazu ziemnego. Perspektyw na odwrócenie trendu nie ma. Nadciąga kolejna fala redukowania produkcji i zamknięć zakładów. A racjonowanie gazu nawet się nie zaczęło. [Bloomberg, 27.06.2022 r.]

Ceny energii w Europie rosną – słabe wiatry zaostrzają kryzys energetyczny.

„Cena dnia następnego” w Wielkiej Brytanii wzrosła o 26%, osiągając najwyższy poziom od początku marca, podczas gdy kontrakt niemiecki zyskał 3,2%. Oba rynki są w dużym stopniu uzależnione od prądu generowanego przez wiatr, który ma zaspokoić rosnący popyt. Gdy dostępność energii wiatrowej jest niska, lukę będą musiały wypełnić elektrownie spalające gaz i węgiel. [Bloomberg, 29.06.2022 r.]

Kryzys energetyczny w Europie jest tak poważny, że w ramach strategii oszczędzania prądu i gazu Dania wezwała swoich obywateli do brania krótszych pryszniców i suszenia ubrań na zewnątrz.

Nic nie wskazuje na to, że ceny gazu w regionie – obecnie około cztery razy wyższe niż normalnie – zaczną w najbliższym czasie spadać. [Bloomberg, 28.06.2022 r.]

Wielka Brytania wstrzyma dostawy gazu do Europy kontynentalnej, jeśli w nadchodzących miesiącach kraj zostanie dotknięty ekstremalnymi niedoborami energii.

W ramach środków nadzwyczajnych narodowa sieć energetyczna może zamknąć gazociągi łączące ją z Holandią i Belgią . [The Guardian, 29.06.2022 r.]

Tej zimy Brytyjczycy mogą otrzymywać zapłatę za zużywanie mniejszej ilości energii elektrycznej w godzinach szczytu.

Plan narodowej sieci energetycznej ma zmniejszyć ryzyko przerw w dostawach prądu i zwiększyć długoterminową wydajność. Przedsiębiorstwo nosi się z zamiarem uruchomienia systemu, który za pośrednictwem inteligentnych liczników płaciłby milionom konsumentów za dobrowolne racjonowanie zużycia prądu w czasie spadku podaży. [City AM, 27.06.2022 r.]


Koncerny EDF, TotalEnergies i ENGIE apelują, by Francuzi ograniczyli zużycie prądu.

We wspólnym oświadczeniu dyrektorzy generalni napisali: Teraz bardziej niż kiedykolwiek najlepszą energią jest ta, której nie zużywamy. [Energy Live News, 27.06.2022 r.]

Francuskie strajki grożą pogorszeniem sytuacji na europejskim rynku energetycznym.

Francuskie dostawy energii są zagrożone wskutek strajków płacowych w firmach takich jak Electricite de France SA. Akcje te są dowodem na to, jak rosnąca gwałtownie inflacja wpływa na gospodarkę. Sektor doświadcza już przestojów w elektrowniach jądrowych EDF spowodowanych pracami naprawczo-konserwacyjnymi. [Bloomberg, 28.06.2022 r.]


Pole roponośne Shaybah w Arabii Saudyjskiej.

Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową wyprodukowała o ponad pół miliarda baryłek ropy mniej, niż deklarowała, co pogłębia obawy dotyczące zdolności OPEC+ do zrównoważenia rynku globalnego.

Grupa od miesięcy ma trudności związane z dostarczeniem na rynek obiecanej ilości ropy, ponieważ niektórzy członkowie borykają się z problemami inwestycyjnymi i operacyjnymi. [Bloomberg, 28.06.2022 r.]

Emmanuel Macron wyjawił Joe Bidenowi, że Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska nie są w stanie zwiększyć wydobycia ropy.

Dzwonił do mnie MBS (tj. Mohammed Bin Salman) – powiedział prezydent Francji w trakcie podsłuchanej, kuluarowej rozmowy z Joe Bidenem na szczycie G7. Osiągnął maksimum (zdolności produkcyjnej). Tak twierdzi. A potem dodał, że Saudyjczycy mogą zwiększyć produkcję o 150 (tysięcy baryłek dziennie). Może o trochę więcej. [Financial Post, 27.06.2022 r.]

Libia wstrzymuje eksport ropy z kluczowego portu.

Spadek podaży w Libii to jeszcze jeden czynnik obniżający podaż na światowym rynku ropy. Cena surowca wzrosła w tym roku o 50% do 115 dolarów za baryłkę. Wielu głównych producentów ma trudności z utrzymaniem poziomu produkcji. [Bloomberg, 29.06.2022 r.]


Niedobory paliw zmuszają Indie do importowania benzyny i oleju napędowego.

Według firmy konsultingowej FGE gorączkowe pozyskiwanie benzyny i oleju napędowego przez Indie spowodowało już wzrost regionalnych marż rafineryjnych obu paliw. Ich niedobory pojawiły się w stanach Tamilnadu i Gudźarat. [Bloomberg, 29.06.2022 r.]


Ograniczenie podaży rosyjskiego gazu zagraża światowemu centrum produkcji chemikaliów i globalnym łańcuchom dostaw.

Zagrożenie dotyczy nie tylko koncernu BASF i jego 39 000 pracowników w Niemczech. BASF i inne koncerny chemiczne znajdują się na początku większości przemysłowych łańcuchów dostaw. Następstwa ich zakłócenia wyszłyby daleko poza sektor, zagrażając gospodarce Europy w czasie, gdy inflacja przyspiesza, a wzrost gospodarczy spowalnia. [Bangkok Post, 29.06.2022 r.]

Niedobory chemikaliów, jakie uderzyły w gospodarstwa rolne w USA, „wyszły poza skalę”.

Rolnicy ograniczają stosowanie środków chwastobójczych, szukają substytutów popularnych fungicydów i zmieniają pory sadzenia z powodu utrzymujących się niedoborów chemikaliów. Taka sytuacja grozi znacznym zmniejszeniem zbiorów. [Reuters, 27.06.2022 r.]


Problemy z sieciami energetycznymi w USA i innych krajach są ignorowanym, potencjalnym „czarnym łabędziem” – katalizatorem chaosu na rynkach energii.

Podczas gdy towary takie jak benzyna cieszą się dużym zainteresowaniem mediów ze względu na łatwo dostępne punkty cenowe, elektryczność nie ma płynnych benchmarkowych kontraktów terminowych. [MarketWatch, 27.06.2022 r.]

Branża telekomunikacyjna w Pakistanie ostrzegła rząd, że przerwy w dostawach prądu doprowadzą do awarii sieci.

Dostawcy skarżą się również, że szybko rosnące ceny paliwa nakładają dodatkowe ograniczenia na import zapasowych generatorów do bazowych stacji nadawczo-odbiorczych. [Dawn, 29.06.2022 r.]

Ataki na elektrownie w RPA przyczyniły się do ustanowienia rekordu pod względem przerw w dostawach prądu.

Impas w negocjacjach płacowych wywołał niepokoje pracownicze w państwowym przedsiębiorstwie energetycznym. W elektrowniach węglowych na porządku dziennym są zastraszenia, przemoc i podpalenia. [Bloomberg, 28.06.2022 r.]

Protesty przeciwko zmniejszaniu obciążenia sieci energetycznej w największym mieście Pakistanu.

Karaczi zostało sparaliżowane przez korki uliczne, które zablokowały także drogi prowadzące do największego portu w kraju. Kilka obszarów metropolii doświadcza przerw w dostawach prądu. [Business Recorder, 28.06.2022 r.]


Wysokie ceny energii powodują chaos w Azji. Reszta świata powinna być tym faktem zaniepokojona.


Reakcja narodów będzie jeszcze większym problemem niż sam wzrost cen. Pod presją opinii publicznej rządy i politycy powrócą do tańszych, brudniejszych form energii. [CNN, 25.06.2022 r.]

Sekretarz ds. biznesu zezwoli na wpuszczenie do brytyjskich rurociągów gazu niższej jakości, aby ochronić kraj przed najgorszymi skutkami nadchodzącego kryzysu energetycznego.

Sekretarz ds. biznesu omawia plany wprowadzenia mniej wydajnego gazu o niższej kaloryczności do krajowych sieci. Chodzi o maksymalne wykorzystanie paliwa dostępnego na Morzu Północnym, które w przeciwnym razie nie byłoby odzyskiwane. [The Telegraph, 24.06.2022 r.]

Premier Chin wezwał do zwiększenia produkcji węgla, aby zapobiec przerwom w dostawach prądu. Wczesne letnie upały spowodowały rekordowe zużycie energii elektrycznej.

Władze ponownie wydały ostrzeżenia dotyczące wysokich temperatur w kilkunastu prowincjach kraju. [The Guardian, 24.06.2022 r.]

Azjatycki węglowy wskaźnik referencyjny wystrzelił do rekordowego poziomu. Pogarszają się globalne niedobory paliw.

Inflacja i rachunki za energię znowu podskoczą. W Australii węglowy indeks spot po raz pierwszy przekroczył 400 dolarów za tonę. [Bloomberg, 27.06.2022 r.]


Pentagon ostrzega przed poważnym zagrożeniem dla globalnej gospodarki, jakim są słabości technologii blockchain.

Pentagon opublikował raport pt. Czy blockchainy są zdecentralizowane? Niezamierzone efekty centralizujące w rozproszonych rejestrach. Na dokument składa się długa lista obaw związanych z branżą kryptowalut i innymi sektorami (big tech, fintech i bezpieczeństwo), które są sprzężone z technologią blockchain. [Investing, 29.06.2022 r.]

Przerwa w dostawie prądu w Karaczi.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Kronika upadku | Dodaj komentarz

Klimat i bioróżnorodność: czerwiec 2022 r. [1]

Czerwcowe upały biją rekordy na całym świecie. Tegoroczne lato jest już dużo cieplejsze od normy (mimo zjawiska La Niña, które chłodzi Ziemię). [Grist, 28.06.2022 r.]


Zagrożone rekordy: Imponująca fala upałów praży koło podbiegunowe.

W Zatoce Hudsona lód topnieje w oszałamiającym tempie. W Inuvik na północno-zachodnich terytoriach Kanady może zostać pobity rekord wszech czasów. [The Weather Network, 27.06.2022 r.]

Arktyczna fala upałów ustanowiła nowy czerwcowy rekord w rosyjskim Norylsku: +32°C.

Norylsk leży około 300 kilometrów na północ od koła podbiegunowego. [Scott Duncan, 23.06.2022 r.]

Najcieplejszy początek lata w dziejach południowo-środkowej Alaski.

W bieżącym roku w Anchorage po raz ósmy temperatura osiągnęła poziom 23,9°C. Wygląda na to, że podobne wskazania termometru utrzymają się przez kolejne osiem dni, co oznacza, iż czerwiec będzie cieplejszy od normy o ∼10°C. [Alaska News Source, 23.06.2022 r.]


Chociaż lato dopiero się rozpoczęło, temperatury panujące w niektórych częściach Bliskiego Wschodu przekroczyły już 50°C.

Lato oznacza cierpienie dla każdego, kto pracuje na zewnątrz. Zwiększa się ryzyko odwodnienia, udaru cieplnego i niewydolności serca. [France24, 26.06.2022 r.]

Straszliwe upały w Iranie.

W porcie Bandar-e Dejr po maksymalnym odczycie 50,4°C minimalna temperatura nie spadła poniżej 39,4°C. [Extreme Temperatures, 26.06,2022 r.]

Wszystkie główne miasta Iranu odnotowały swój najgorętszy czerwcowy dzień: m.in. Teheran – 42,0°C; Isfahan – 42,1°C; Meszhed – 41,6°C; Szachrud – 40,4°C; Bodżnurd – 41,8°C. Bliskie rekordu były mejscowości Kerman – 40,0°C; Jazd – 43,8°C; Sabzewar – 44,7°C. [Extreme Temperatures, 28.06.2022 r.]


Kolejne czerwcowe rekordy temperatur w Afryce Północnej.

Algieria – 48,7°C w Tukkurt i 47,7°C w El Golea. Upalne warunki będą panować w pierwszych dniach lipca. [Extreme Temperatures, 30.06.2022 r.]

Historyczny dzień w Tunezji: najwyższy czerwcowy odczyt 48,7°C w Tauzar. Poprzedni krajowy rekord padł w tym samym miejscu w zeszłym roku. Na drugim miejscu uplasowało się miasto Kibili z wynikiem 48,1°C – taką samą wartość zarejestrowano w czerwcu 2021 r. [Extreme Temperatures, 28.06.2022 r.]


Historyczne temperatury w Azji Środkowej.

Najgorętszy czerwcowy dzień w historii Azji Środkowej: w Uchadzhi w Turkmenistanie było 48,2°C. [Extreme Temperatures, 29.06.2022 r.]

Czerwcowe rekordy temperatur w Tadżykistanie i Uzbekistanie: 46,1°C w Isambaj i 44,1°C w stolicy Duszanbe; 47,0°C w Termez. [Extreme Temperatures, 30.06.2022 r.]


Najgorętszy początek lata w historii Japonii.

Upały, jakie trwają od kilku dni, są zjawiskiem dziwnym i przerażającym. W środku pory deszczowej w całej Japonii niebo jest czyste, a słupek rtęci nie spada poniżej 37°C – dwukrotnie podniósł się powyżej 40°C. Zdarzyło się to po raz pierwszy w dziejach japońskiej meteorologii. Padły 263 czerwcowe rekordy. [RNZ, 1.07.2022 r.]


Historyczny dzień w Chinach: 25 głównych stacji pomiarowych zarejestrowało najwyższą temperaturę w historii.

W prowincji Sinciang było 46.5°C, zaś w Hebei 44,2°C. [Extreme Temperatures, 25.06.2022 r.]


W Korei Południowej nigdy nie było tak ciepło w czerwcową noc.

Koreańska Administracja Meteorologiczna podała, że nowy, odnotowany w Seulu rekord to 24,82°C. [Korea Herald, 26.06.2022 r.]


Kolejna fala upałów ogarnia Europę. W wielu lokalizacjach Starego Kontynentu padły rekordy czerwcowe lub rekordy wszech czasów.

W większości regionów Włoch panowała temperatura przekraczająca 40°C. W Rzymie było najgoręcej w dziejach, podczas gdy w innych miastach zgłoszono najwyższe czerwcowe odczyty temperatur. Czerwony alarm ogłoszono aż w 22 miejscowościach. Sycylia może pobić europejski rekord 48,8°C ustanowiony na tej wyspie 11 sierpnia 2021 roku. [Washington Post, 28.06.2022 r.; Plenglish, 29.06.2022 r.]


Nowa fala upałów w środkowo-wschodniej części Morza Śródziemnego rozciąga się aż do Skandynawii.

48,9°C w Algierii, ponad 46°C w Tunezji. Bardzo chłodne warunki w północno-zachodniej Hiszpanii i Portugalii. [Extreme Temperatures, 27.06.2022 r.]


Francuzi przygotowują się na kolejną falę upałów.

Słupek rtęci wystrzeli ponownie po dwóch tygodniach, jakie minęły od upałów, które na początku lata przyniosły rekordowe pomiary temperatur na terenie całego kraju. Najgoręcej ma być w południowo-wschodniej Francji, gdzie lokalne wskazania termometrów przekroczą 40°C. [RFI, 30.06.2022 r.]


Rekordowo wysokie temperatury i niedobory wody na Węgrzech.

Szczytowe temperatury sięgnęły 39,2°C – poinformowała węgierska służba meteorologiczna. Tymczasowe niedobory wody wystąpiły w dziesięciu miejscowościach hrabstwa Peszt. [Daily News Hungary, 30.06.2022 r.]


Na dalekiej północy Skandynawii temperatury przekroczyły 30°C.

Wiele stacji metrologicznych rozlokowanych w Arktyce odnotowało rekordowo wysokie temperatury czerwcowe. Są one oznaką niepokojących wzorców pogodowych (nagłej) zmiany klimatu. [The Barents Observer, 33.06.2022 r.]


Rekordowy upał wywołuje alarmy przeciwpowodziowe w północnej Norwegii.

Północna Norwegia gotowała się w tym tygodniu wskutek niespotykanie wysokich temperatur, które nadeszły nagle. Najstarszy pobity rekord pochodzi z 1958 roku. Rozpoczęło się gwałtowne topnienie śniegu zalegającego na dużych wysokościach. Lokalni urzędnicy przygotowują się na powodzie. [News in English, 30.06.2022 r.]


Żar w Finlandii.

32,9°C na lotnisku w Pori to nowy czerwcowy rekord dla stacji meteorologicznej i miasta. W Porvoo przez całą noc było 22,7°C. [Mika Rantanen, 28.06.2022 r.]


W trzeciej dekadzie czerwca większość Stanów Zjednoczonych znajduje się pod kopułą gorąca.

Temperatury oscylują w granicach 40°C. [Extreme Temperatures, 23.06.2022 r.]


Kolejny tydzień bijących rekordy upałów w Stanach Zjednoczonych. To był brutalny czerwiec.

Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) informuje, iż wysokie temperatury utrzymają się w Teksasie i na południu kraju także w przyszłym tygodniu. To kolejna fala gorąca po upałach zeszłotygodniowych. [Wall Street Journal, 25.06.2022 r.]

Czerwcowa pogoda była tak brutalnie gorąca i sucha, że przestało to być śmieszne. W Austin w Teksasie temperatura przez 21 dzień z rzędu przekroczyła 38°C. Poprzedni rekord został ustanowiony w 2008 r. [Austin American Statesman, 27.06.2022 r.]

Podobnie jak maj, tegoroczny czerwiec był najgorętszy w historii San Antonio – zapisy temperatury sięgają 1885 r. Nigdy wcześniej przez tyle dni z rzędu temperatury nie były wyższe od 38°C. [ABC,1.07.2022 r.]

Rekordowa fala upałów w południowej Luizjanie. Temperatury wody wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej zbliżają się do 35°C. Zwiększa się ryzyko intensywnych huraganów, niebezpiecznych infekcji bakteryjnych i masowej śmierci ryb. [Nola, 25.06.2022r r.]

W kalifornijskim Sacramento przez 11 dni temperatura nie spadła poniżej 38°C. [KCRA, 26.06.2022 r.]


Najnowsze dane o klimacie i żywności są złe. Nowoczesne rolnictwo zostało zbudowane na trzech kluczowych założeniach – mówi David Barber, partner w firmie Astanor Ventures, która inwestuje w rolnictwo i żywność. Taniej energii, darmowej wodzie i stabilnej pogodzie. System nie może bez nich funkcjonować. Obecna sytuacja ujawnia, w jakim zakresie jest on domkiem z kart. [Forbes, 26.06.2022 r.]


Zmiana klimatu powoduje niedobory żywności.

Upały, potężniejsze burze, susze, powodzie, pożary i zmiany we wzorcach opadów wywierają wpływ na koszt i dostępność podstawowych artykułów spożywczych, w tym pszenicy, kukurydzy, kawy, jabłek, czekolady czy wina. Zmiana klimatu zwiększa intensywność i częstotliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych, co zagraża produkcji żywności. [The Guardian, 28.06.2022 r.]


Obszar zasiewu zmniejszył się w Iraku o 50% wskutek niedoborów wody.

Irackie Ministerstwo Zasobów Wodnych ujawniło, że niedobory wody spowodowały 50% redukcję krajowego obszaru zasiewu. [Iraqi News, 23.06.2022 r.]


Upały i pożary wyrządziły poważne szkody zbożom w Tunezji.

Związek rolników prognozuje, że poziom produkcji będzie dużo niższy od oczekiwań rządu. Utrata produkcji zboża zbiega się z rosnącymi kosztami importu żywności. [Middle East Online, 27.06.2022 r.]


Hodowcy jabłek ze stanu Himachal Pradesz w Indiach alarmują, że koszmarna fala upałów uszkodziła ponad 30% ich upraw.

Owoce popękały, przestały rosnąć, opadły przedwcześnie lub pokryły się plamami. [The Wire, 28.06.2022 r.]


Grad większy od piłek golfowych zbombardował Francję, pozostawiając za sobą szerokie pasmo zniszczeń.

Senator Fabien Genet przyznał, że ekstremalne warunki pogodowe spowodowały „ogromne szkody”. Tak gwałtownej burzy gradowej jeszcze nie widzieliśmy – powiedział dziennikowi The Times. [Metro, 22.06.2022 r.]


Centralna Syberia doświadcza niszczycielskich pożarów, które rozprzestrzeniają się szybko w wielu regionach.

Pożar sfotografowany 25 czerwca przez Sentinel2 w północnym obwodzie irkuckim (63N, 108E) ma już ponad 160 kilometrów kwadratowych szerokości. [Climate Emergency, 27.06.2022 r.]


Czerwcowe pożary na Alasce – napędzane gorącą, suchą pogodą – biją rekordy.

W czerwcu na Alasce spłonęła rekordowa liczba akrów – ponad milion. Rdzenni mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia domów. Doszło do znacznego pogorszenia jakości powietrza i wyczerpania zasobów gaśniczych. [Washington Post, 23.06.2022 r.]

Pożar na Syberii.


Katastrofalna pożoga w Hiszpanii.

Hiszpański rząd ogłosił pasmo górskie Sierra de la Culebra w prowincji Zamora strefą katastrofy – pożar strawił tam 30 000 hektarów lasów. Przyszłość lokalnej populacji wilków jest zagrożona. [The Guardian, 23.06.2022 r.]


W Afryce Wschodniej panuje katastrofalna susza.

Najgorsze dopiero przed nami. Od końca 2020 r. zawiodły cztery kolejne pory deszczowe. Jeżeli w okresie wrzesień–grudzień zawiedzie następna – co sugerują najnowsze prognozy – będziemy mieli do czynienia z bezprecedensową pięciosezonową suszą. [The Conversation, 26.06.2022 r.]


Portugalia konfrontuje się z najgorszą suszą w historii krajowej meteorologii.

Ostatni miesiąc był najgorętszym i najbardziej suchym majem od początku istnienia służby meteorologicznej. Deszcze były znacznie słabsze, niż oczekiwano. Niestety, wiadomość ta nie może być zaskoczeniem po katastrofalnym braku opadów jesienią, zimą i wiosną. To straszna wiadomość dla rolników i dzikiej przyrody. [The Portugal News, 22.06.2022 r.]


Włochy: Woda morska przebija się przez bariery i wpływa do rzek, podczas gdy północ kraju boryka się z najintensywniejszą suszą od 70 lat.

Fale Morza Adriatyckiego przebijają się przez bariery przeciwsolne i płyną w dół rzek, co jeszcze bardziej utrudnia nawadnianie rolnikom, którzy zmagają się z wysokimi temperaturami. [Sky News, 29.06.2022 r.]


Pora deszczowa skończyła się w japońskim Kanto najwcześniej w historii – region ogarnia kryzys energetyczny.

Ze względu na rekordowo wysokie temperatury mieszkańcy są proszeni o oszczędzanie energii w celu ochrony sieci energetycznych. [Japan Times, 27.06.2022 r.]


Burze piaskowe ponownie przetaczają się przez Syrię i Irak.

Obrazy przerażających burz piaskowych nawiedzających Syrię i Irak po raz kolejny krążą w mediach społecznościowych. Powracają dramatyczne sceny, które widzieliśmy wielokrotnie w ciągu ostatnich trzech miesięcy. [The New Arab, 26.06.2022 r.]


Burze piaskowe poważnie uszkodziły nieruchomości na wybrzeżu Namibii.

Burza piaskowa uszkodziła infrastrukturę w głównych nadmorskich miastach, doprowadziła do zamknięcia szkół i firm. [The Star, 28.06.2022 r.]


W trakcie rekordowych powodzi w Chinach premier wzywa do wzmożonej kontroli katastrof i pomocy.

Na posiedzeniu wykonawczym Rady Państwa poinformowano, że prognozowanych jest więcej ekstremalnych warunków pogodowych i należy zrobić wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo ludziom i ich mieniu. [South China Morning Post, 23.06.2022 r.]

Chińskie miasta pod wodą: Rekordowe powodzie w prowincji Guangdong.

Po kilkudniowych ulewach południe Chin walczy z powodziami. Jednym z najciężej doświadczonych obszarów jest Guangdong. Trudna sytuacja panuje też w prowincjach Hunan i Jiangxi. [Chave Weather, 26..06.2022 r.]

Według lokalnego regulatora ds. ubezpieczeń rekordowe deszcze w Chinach spowodowały wypłaty w ramach ubezpieczenia od katastrofy parametrycznej w 16 miastach prowincji Guangdong. [Artemis, 27.06.2022 r.]


Czerwony krzyż: Siedem milionów obywateli Bangladeszu potrzebuje pomocy po najgorszych od dziesięcioleci powodziach.

W pobliżu granicy Bangladeszu z Indiami setki tysięcy domów znajduje się pod wodą – zatopione zostały całe dzielnice – o czym informują agencje pomocy. Według oficjalnych danych od kwietniowego początku powodzi zginęły setki osób. [CNN, 29.06.2022 r.]


Najbardziej niszczycielskie od lat powodzie dotknęły miliony ludzi w indyjskim stanie Assam.

Powodzie przerwały ponad 200 wałów, zatapiając ogromne połacie ziemi uprawnej. [Al Jazeera, 27.06.2022 r.]


Powodzie w Afganistanie zabiły kilkaset osób.

W swoim oświadczeniu rząd kierowany przez talibów potwierdził, że w ostatnich powodziach zginęło 400 osób. Straty finansowe są znaczne. [Business Standard, 23.06.2022 r.]


Powodzie w tureckiej prowincji Kastamonu rodzą obawy, że powtórzy się katastrofa z 2021 roku.

Tydzień w prowincji Kastamonu nad Morzem Czarnym rozpoczął się powodziami po gwałtownych, niedzielnych ulewach. Strumień w okręgu Inebolu wyszedł z brzegów, zalewając dzielnice mieszkalne. [Daily Sabah, 27.06.2022 r.]


Bezprecedensowe powodzie w Surinamie.

W zeszłym miesiącu prezydent ogłosił, że siedem z 10 krajowych okręgów jest obszarami klęski żywiołowej i poprosił międzynarodowych partnerów o pomoc. Pobliska Wenezuela, która została spustoszona przez kryzys i sankcje gospodarcze nałożone przez USA, dostarczyła 40 000 ton towarów, w tym żywności i leków, których dystrybucja rozpocznie się w bieżącym tygodniu. [France24, 24.06.2022 r.]


Ulewne deszcze pustoszą bliźniacze miasta Sikondi-Takoradi w Ghanie.

Długie godziny ulewnych deszczy, które nawiedziły Sikondi-Takoradi w regionie zachodnim, pozbawiły dachu nad głową wielu ludzi. Deszcz zalał główne drogi. [Modern Ghana, 22.06.2022 r.]


Po historycznej powodzi majowej w kanadyjskiej prowincji Manitoba wody znowu wzbierają. Indianie Peguis ogłosili stan wyjątkowy.

Drogi, które oczyszczono kilka tygodni temu, znowu są pod wodą. [CBC, 25.06.2022 r.]


Wzburzone przez zmianę klimatu fale morskie porywają domy w Nigerii.

Kiedy fala oceaniczna zmyła dom Mureni Sanni Alakija w 2011 roku, mężczyzna wziął pożyczkę na budowę nowej nieruchomości położonej dalej. Nowa lokalizacja też nie jest już bezpieczna, ponieważ morze wdziera się w głąb lądu w Okun Alfa, dzielnicy Lagosu – handlowej stolicy Nigerii. [Reuters, 22.06.2022 r.]


Najmniejszy zasięg lodu morskiego Antarktyki w połączeniu z najmniejszym zasięgiem paku w Arktyce daje najmniejszy globalny zasięg globalnej pokrywy morskiej w dniu 22 czerwca. [Kev Pluck, 23.06.2022 r.]


Globalne emisje metanu z basenów naftowych i gazowych odnotowują „niepokojący skok” od początku 2021 roku.

Amerykańska firma geoanalityczna Kayrros, która specjalizuje się w analizie danych satelitarnych, badała emisje potężnego gazu cieplarnianego w kilku basenach lądowych USA, a także na eksploatowanych polach wydobywczych w Iraku, Iranie, Kuwejcie i Turkmenistanie oraz w gigantycznym, starzejącym się basenie gazowym Hassi R’Mel w Algierii. [Upstream Online, 30.06.2022 r.]


Badanie: Globalne parowanie jezior wskutek zmiany klimatu jest większe, niż sądzono.

Biały pierścień minerałów wysoki jak Statua Wolności wspina się po stromej linii brzegowej jeziora Mead, zbiornika rzeki Kolorado położonego na wschód od Las Vegas na granicy Nevady z Arizoną. Największy rezerwuar wody pitnej w USA wysycha w zawrotnym tempie. [Phys org., 29.06.2022 r.]


Rekordowa morska fala upałów uderza w Morze Śródziemne.

19 czerwca, dzień po tym, jak termometry pokazały rekordowe wartości w kilku rejonach wód Hiszpanii i Francji, boja unosząca się u wybrzeży Balearów zarejestrowała 29°C. Ekstremalna fala upałów na lądzie wyzwoliła morską falę upałów, która nie ustępuje. Tak intensywne morskie gorąco pojawiło się tak wcześnie po raz pierwszy w historii. [gCaptain, 29.06.2022 r.]


Największe w historii blaknięcie gąbek morskich w Nowej Zelandii.

Ekstremalne temperatury oceanu spowodowały, że miliony wodnych stworzeń stały się białe. Odkrycie nastąpiło po tym, jak naukowcy podnieśli alarm w maju, kiedy to po raz pierwszy znaleziono wyblaknięte gąbki morskie u południowego wybrzeża Nowej Zelandii. [The Guardian, 23.06.2022 r.]

Powódź na południu Chin.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat | Dodaj komentarz

Spóźnione o kilkanaście lat oficjalne potwierdzenie tragicznego faktu

Dzięki opracowaniu dr. Guy’a McPhersona z 2013 r. dowiedzieliśmy się, że jedno z najpotężniejszych dodatnich sprzężeń zwrotnych klimatu – planetarne emisje metanu – jest już aktywne i ogrzewa Ziemię. Dopiero teraz, po upływie dziewięciu lat od blogowej publikacji, ten tragiczny fakt został potwierdzony oficjalnie przez „autorytatywny zespół badawczy”.


Uczeni z Uniwersytetu Technologicznego Nanyang w Singapurze (NTU) wykazali, iż obserwowany rekordowy wzrost koncentracji metanu w atmosferze można wytłumaczyć tym, jak z roku na rok zmienia się zachowanie systemu klimatycznego Ziemi. Wynik analizy dowodzi tego, że nagła zmiana klimatu jest potężniejszym czynnikiem zwiększającym ilość CH4 w atmosferze, niż wskazywał na to konsensus naukowy. Oznacza to, że Ziemia ociepla się szybciej, niż przewidywano.

Dane z minionych czterech dekad pozwoliły zbadać wpływ wahań temperatur i opadów na stężenie atmosferycznego metanu. Zespół NTU ustalił, iż Ziemia wprowadza do atmosfery więcej CH4, niż usuwa, a zatem w powietrzu zatrzymuje się więcej ciepła. Oddziaływanie tego dodatniego sprzężenia zwrotnego może być nawet czterokrotnie większe od szacunków zawartych w najnowszym raporcie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC).

Odkrycie wyjaśnia, dlaczego koncentracje metanu w atmosferze pobiły rekord nawet w 2020 r., kiedy to pandemia COVID-19 spowodowała redukcję przemysłowych emisji CH4. Pomiary Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej USA (NOAA) pokazują, że ilość metanu w powietrzu osiągnęła najwyższy poziom w 2020 i 2021 r., a dzisiaj rośnie w najszybszym tempie w dziejach. [Nature Communications, 22.06.2022 r.]


Kolejna praca badawcza skorygowała powtarzaną przez media i popularnych naukowców nieścisłość, że metan jest gazem cieplarnianym 25 razy silniejszym od dwutlenku węgla.

Instytut Zaawansowanych Studiów nad Zrównoważonym Rozwojem (IASS) w Poczdamie alarmuje, iż oddziaływanie metanu na system klimatyczny Ziemi zostało poważnie zaniżone. Zarządzanie CH4 w oparciu o przypisanie mu „równoważnika dwutlenku węgla” pomija kluczową rolę metanu w klimacie krótkoterminowym – w ciągu najbliższych 20 lat – w którym to czasie gaz ten będzie ocieplał planetę około 80 razy mocniej niż dwutlenek węgla – napisali autorzy. [Environmental Science & Policy, 08.2022 r.]

Wizualizacja danych: Wyrzuty CH4 z dna oceanu.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat | Dodaj komentarz

Apokaliptyczne badania

Fragment artykułu „Inside Climate News” z 29 kwietnia 2022 r.

Kiedy dwa tygodnie temu naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Europy opublikowali badanie, w którym ostrzegają, że zmiana klimatu spowoduje w pierwszej połowie stulecia wyginięcie ponad połowy gatunków kaktusów – rośliny znanej ze swojej niezwykłej odporności na ekstremalne upały i susze – Tierra Curry po prostu dołożyła je do szybko rosnącej sterty podobnych raportów. Nazywam je artykułami apokaliptycznymi. Mam ich całą teczkę. Przekazujemy je sobie codziennie. – powiedziała Curry, starszy naukowiec w Centrum Różnorodności Biologicznej, znanym amerykańskim ośrodku zajmującym się rzecznictwem i badaniami nad środowiskiem naturalnym.

Tylko w ciągu minionych dwóch tygodni byliśmy świadkami prawdziwego wysypu prac badawczych przewidujących przerażające skutki utraty różnorodności biologicznej i masowego wymierania gatunków.

Rozpatrywane zbiorczo, badania te pokazują, jak wymieranie zwierząt i roślin – ginących z powodu działalności człowieka [przemysłowego] – przyspiesza i wykracza daleko poza wcześniejsze szacunki i obawy [przytłaczającej większości] uczonych – mówi Curry. Opinia publiczna powinna być tymi odkryciami przerażona. Codziennie tracimy naturalne siedliska, które są równane z ziemią. Powinniśmy być świadomi tych faktów, ale nie jesteśmy. Powinniśmy dyskutować o nich codziennie, ale tego nie robimy. Musimy pamiętać, że człowiek to jeszcze jeden żyjący na tej planecie gatunek. Nasz los zależy od zdrowia pozostałych gatunków. Zabijając Ziemię, zabijamy samych siebie. Przesłanie to musi sobie przyswoić i uwzględnić w swoim postępowaniu każdy z nas.

Nagła zmiana klimatu zabija kaktusy.


Obrona narodowa i „cieplarniana Ziemia”

Fragmenty artykułu „Byline Times” z 23 czerwca 2022 r.

Kolejne „przełomowe badanie”, jakie właśnie opublikował Uniwersytet Korpusu Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych, wykazuje, iż działania rządowych agencji wojskowych i wywiadowczych zwiększają prawdopodobieństwo urzeczywistnienia najgorszego scenariusza „cieplarnianej Ziemi”, który uczyniłby planetę „nienadającą się do zamieszkania przez większość gatunków”. Według raportu agencje te stały się najpoważniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Ziemi, bo działają na rzecz przyspieszenia „hiperzagrożenia” związanego ze zmianą klimatyczną i środowiskową.

W analizie – zamieszczonej w dwóch częściach w wiosennym numerze poddanego recenzji naukowej czasopisma Journal of Advanced Military Studies, którego wydawcą jest Prasa Uniwersytecka Korpusu Piechoty Morskiej USA – teoria wojny i strategia wojskowa zostały odniesione do dynamiki kryzysu klimatycznego i ekologicznego. Bazując na swojej pracy doktorskiej, autorka dr Elizabeth G. Boulton – była oficer armii australijskiej – stwierdza, że ogromny sektor bezpieczeństwa narodowego (obejmujący światowe siły zbrojne, agencje wywiadowcze, strategie spraw zagranicznych i powiązane ośrodki eksperckie) „nieświadomie dokłada się do hiperzagrożenia”.

Hiperzagrożenie definiowane jest jako bezprecedensowy „połączony wpływ nagłego globalnego ocieplenia i rozpadu systemów ekologicznych Ziemi”. „Niebezpieczny sposób działania” sektora bezpieczeństwa narodowego prowadzi do „uruchomienia kaskadowych elementów krytycznych przyspieszających przejście do stanu ‚cieplarnianej Ziemi’, na której nie przetrwa większość gatunków”. Hiperzagrożenie posiada „podobne do wojny zdolności destrukcyjne, jednakże rozpoznanie ogromu jego niszczycielskich skutków, a także sprawcy odpowiedzialnego za wrogie działania jest trudne”. Z podobnym zjawiskiem [cywilizowana] ludzkość nigdy wcześniej się nie zetknęła.

Idea postrzegania i rozumienia kryzysu ekologicznego jako „hiperzagrożenia” opiera się na pracach filozofa Timothy’ego Mortona, który przedstawił globalne ocieplenie jako „hiperobiekt” – coś, czego ludzie nie są w stanie w pełni pojąć, zobaczyć ani poddać kontroli; coś, co wymaga odwołania się do światopoglądu nie zorientowanego na człowieka. W swojej pracy doktorskiej dr Boulton zintegrowała koncepcję hiperobiektu z tradycyjną teorią strategii wojennej Carla Clausewitza.

Głównym środkiem ciężkości hiperzagrożenia jest „jego swoboda poruszania się, którą umożliwia niewidzialność i niepoznawalność, jak również brak reakcji obronnej”. „Działalność [cywilizowanej] ludzkości, która napędza hiperzagrożenie, jest często legalna, ma przyzwolenie społeczne i jest rozumiana jako zbiór zgodnych z prawem praktyk ze sfery biznesu lub bezpieczeństwa”.

Ten rodzaj „uzasadnionej” działalności koncentruje się wokół „planów eksploatacji zasobów paliw kopalnych i naturalnych systemów ekologicznych w tempie i na skalę, która pozwoli na przekroczenie bezpiecznych granic planety”. Intencją takich planów „może być podjęcie niezwłocznych działań, aby ludzkość nie zdążyła narzucić wymierzonej w nie strategii obronnej lub przekreślić ich przy pomocy alternatywnych technologii”. Starając się chronić istniejący system paliw kopalnych, agencje bezpieczeństwa w rzeczywistości „pracują dla wroga”.

Instytucje bezpieczeństwa narodowego są uwikłane w status quo. Ten sam system, który od czasów II wojny światowej podtrzymują strategie wojskowe i bezpieczeństwa, stanowi główny motor utraty bezpieczeństwa globalnego. Ekspansja tradycyjnej strategii militarnej potęguje hiperzagrożenie. Zasoby i metody wydobywcze uważane niegdyś za „dobre” – kluczowe dla funkcjonowania i utrzymania światowego porządku – stały się wyrokiem dla wszystkich form planetarnego życia. Ekonomiczne, dyplomatyczne, wojskowe i inne narzędzia siły i władzy umożliwiające udział w „wyścigu po to, co ostało się z surowców naturalnych Ziemi” wspierają hiperzagrożenie.

W obronie „hiperzagrożenia”; bombowiec B-2 Spirit.


Dwubiegunowy przekaz

Gdyby recenzenci streszczonej w „Byline Times” analizy „otwarcie krytykującej konwencjonalne myślenie wojskowe” byli uczciwi, autorce nie uszłoby na sucho pomijanie dobrze znanych, powszechnie dostępnych faktów i posługiwanie się czasem przyszłym.

Tworzenie „hiperzagrożenia” było procesem świadomym. Branża paliw kopalnych w Stanach Zjednoczonych dowiedziała się w połowie lat 60., że cywilizacyjne emisje dwutlenku węgla doprowadzą do katastrofy klimatycznej. Od co najmniej pięciu lat analitycy korporacji Shell i BP mają świadomość, że do połowy wieku średnia temperatura Ziemi osiągnie poziom, który wyniszczy planetarne życie. Skoro wiedzieli i wiedzą etatowi naukowcy kompleksu petrochemicznego, to wiedzieli i wiedzą też etatowi naukowcy kompleksu wojskowo-wywiadowczego – Departament Obrony USA jest największym na świecie instytucjonalnym konsumentem ropy naftowej.

Ustalane przez międzynarodowe organizacje „bezpieczne limity” zanieczyszczania i destabilizowania biosfery są mitem. Instytucje „ochrony” środowiska i klimatu są tak samo uwikłane w status quo, jak instytucje bezpieczeństwa narodowego. Konsensus naukowy stracił swoje znaczenie – nie jest zdolny nadążyć za tempem przebiegu planetarnego upadku. Punkty krytyczne Ziemi zostały przekroczone. „Kaskadowe elementy krytyczne” – czyli dziesiątki dodatnich sprzężeń zwrotnych – zostały wprawione w ruch. Nagła zmiana klimatu znajduje się w stadium nieodwracalnym także ze względu na ilość ciepła, jaką zdążył już wchłonąć Wszechocean. W bieżącym roku okazało się, że globalne ocieplenie jest dwukrotnie większe niż szacowano dotychczas. Nie powstrzyma go redukcja, a nawet zatrzymanie emisji węglowych.

Globalne ocieplenie nie jest przypadłością główną, na którą cierpi przez cywilizację przemysłową Ziemia – to jeden z serii zabójczych symptomów ekologicznego przerośnięcia, które powiększa się z każdą sekundą, z każdym opuszczającym fabryczne magazyny produktem (np. turbiną wiatrową, panelem słonecznym czy innym komponentem „alternatywnej technologii”). Przed nieuniknionymi, zgubnymi i gwałtownymi konsekwencjami tego zjawiska – będącego efektem wzrostu gospodarki globalnej – ostrzegała na początku lat. 70 prawdziwie przełomowa, znana na całym świecie prognoza.

Szkody zostały wyrządzone, a przeszłości zmienić się nie da. „Zjeżdżamy ekspresową windą do piekła”. Nie wyłączy jej proponowana już jako środek zaradczy apokaliptyczna „inżynieria klimatu”.

Przekaz na temat nagłej zmiany klimatu i wymierania planetarnego, jakim dzielą się z opinią publiczną popularne, komercyjne czy uprawiające ekoaktywizm portale i czasopisma, nie utraci swojego dwubiegunowego charakteru – pozostanie pełen sprzeczności, obłudy, ignorancji, wyparcia, myślenia życzeniowego i kłamstw do chwili, aż zgasną światła. To nie sprzedawana przez rządy, korporacje, środowisko akademickie i media fałszywa nadzieja umrze ostatnia, tylko wywołane jej rozbudzeniem szaleństwo i rozpacz zdradzonych, oszukanych mas.

Marsze dla klimatu; okłamywana młodzież.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat, Wymieranie gatunków | Dodaj komentarz

Gospodarka: czerwiec 2022 r. [1]

Obecny globalny kryzys gospodarczy różni się od dotychczasowych – po raz pierwszy od czasów II wojny światowej wspólne znalezienie wyjścia może być nieosiągalne.

Po II wojnie światowej globalny system gospodarczy charakteryzowała elastyczność rządów w reagowaniu na poważne kryzysy. Tym razem ta dobra passa może zostać przerwana.

Dzisiejszy splot problemów – konflikty zbrojne, inflacja, globalne niedobory żywności i energii, bańki spekulacyjne w Stanach Zjednoczonych, wymykające się spod kontroli zadłużenie w krajach rozwijających się, utrzymujące się skutki przestojów związanych z pandemią i szwankujące łańcuchy dostaw – może być najpoważniejszym kryzysem ze wszystkich. I to nie tylko dlatego, że banki centralne nie mogą drukować pszenicy i benzyny. Nie widać żadnych oznak, ażeby miała nastąpić zbiorowa reakcja, która jest konieczna, by sprostać tym wyzwaniom. Globalna współpraca nigdy nie była tak pilna – i równocześnie tak mało prawdopodobna. [Foreign Policy, 14.06.2022 r.]


Stoimy w obliczu globalnego kryzysu gospodarczego. I nikt nie wie, co robić.

Mocarstwa nie mogą dojść do porozumienia, jak poradzić sobie w zaistniałej sytuacji, a wśród decydentów nie ma konsensusu, jak uporać się z jej skutkami. Banki centralne nie mają odwagi, aby podjąć działania. [The Guardian, 18.06.2022 r.]


Od Nowej Zelandii po Nigerię: Globalne konsekwencje kryzysu rosnących kosztów utrzymania.

Nieubłagana inflacja związana ze wzrostem cen podstawowych artykułów i usług – od żywności i energii po wynajem mieszkań – spycha miliony ludzi w ubóstwo. [The Guardian, 20.06.2022 r.]


ONZ: Ceny żywności rosną na całym świecie – w dziesiątkach krajów mogą wybuchnąć w tym roku protesty, zamieszki i przemoc polityczna.

Już przed konfliktem na Ukrainie mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym globalnym kryzysem żywnościowym z powodu pandemii i wzrostu cen paliw – powiedział David Beasley, dyrektor Światowego Programu Żywnościowego ONZ. [The Guardian, 17.06.2022 r.]


Światowy Program Żywnościowy ONZ (WFP) zmniejsza racje żywnościowe dla uchodźców nawet o połowę.

Jesteśmy zmuszeni podjąć bolesną decyzję o zmniejszeniu racji żywnościowych dla uchodźców, których przetrwanie zależy od naszej pomocy – zakomunikował David Beasley, dyrektor WFP. [Bloomberg, 20.06.2022 r.]


„Apokalipsa”: Przeciążenie łańcuchów dostaw oznacza letnie niedobory popularnych artykułów spożywczych.

Brak piwa, popcornu i sosu sriracha uderza tego lata w restauracje i hipermarkety. Oznacza to, że światowe łańcuchy dostaw nadal nie radzą sobie z obciążeniem. [Fortune, 19.06.2022 r.]


Ceny ropy odnotowują gwałtowny wzrost: Organizacja Krajów Eksportujących Ropę (OPEC) ujawnia straty produkcyjne.

W swoim miesięcznym raporcie OPEC podała, że poziom majowej produkcji ropy nie tylko nie podniósł się zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, ale faktycznie spadł. OPEC wydobywała w maju 28,508 milionów baryłek dziennie – w porównaniu z kwietniem br. nastąpiła redukcja podaży o 176 000 baryłek. [Oil Price, 14.06.2022 r.]


Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA): Kryzysu zaopatrzenia w olej napędowy nie rozwiąże ożywienie w branży rafinacji ropy naftowej.

Fala nowych projektów zwiększających zdolność produkcyjną w zakresie rafinacji ropy naftowej nie wystarczy, aby uporać się z globalnymi niedoborami oleju napędowego, paliwa do silników odrzutowych i innych produktów naftowych. Taki wniosek zawiera comiesięczny raport IEA. [Bloomberg, 15.06.2022 r.]


Popyt na transport lotniczy zaczyna słabnąć w obliczu globalnych wstrząsów gospodarczych.

Wzrost zapotrzebowania na przewozy lotnicze, który w ciągu ostatnich dwóch lat pomógł pozbawionym pasażerów liniom lotniczym utrzymać się na powierzchni, zaczyna wyraźnie słabnąć wskutek rosnących kosztów – następstwa najwyższej od dziesięcioleci inflacji. Bałtycki indeks frachtu lotniczego (Baltic Air Freight Index), który pokazuje tygodniowe stawki transakcyjne dla ładunków drobnicowych, spadł w zeszłym tygodniu o 8,7%. [Reuters, 20.06.2022 r.]


Sygnały ostrzegawcze zapowiadają pęknięcie największych baniek na rynkach mieszkaniowych świata.

Spadające ceny domów zniszczyłyby bogactwo gospodarstw domowych, nadszarpnęłyby zaufanie konsumentów i ograniczyłyby przyszły rozwój. Budowa i sprzedaż nieruchomości to ogromne mnożniki działalności gospodarczej na całym świecie. [Bloomberg, 21.06.2022]


System Rezerwy Federalnej podnosi swoją referencyjną stopę procentową o 0,75% – to największy wzrost od 1994 roku.

Zdaniem członków FOMC należy spodziewać się kolejnych podwyżek stóp – mają one powstrzymać inflację, która galopuje najszybciej od grudnia 1981 roku. [CNBC, 15.06.2022 r.]


System Rezerwy Federalnej (FED) zaczyna zmniejszanie podaży dolarów na niespotykaną dotąd skalę.

Chociaż FED z dużym wyprzedzeniem sygnalizował swoje plany tzw. ograniczania ilościowego, to inwestorzy nie są pewni, jakie będą następstwa tego eksperymentu. Nikt wcześniej nie próbował nadać mu podobnej skali. [Financial Times, 15.06.2022 r.]


Największy tygodniowy spadek notowań na Wall Street od początku pandemii.

Amerykańskie akcje doświadczyły największego tygodniowego spadku od wybuchu pandemii – inwestorów wystraszyła seria podwyżek stóp procentowych wprowadzonych przez banki centralne oraz groźba wynikłego spowolnienia gospodarczego. Indeks FTSE All-World, miara rynków wschodzących i rozwiniętych, również spadł najbardziej od marca 2020 roku. [Financial Times, 18.06.2022 r.]


Górnicy bitcoinów odczuwają pogarszające się skutki spadku cen.

Górnicy bitcoinów zmniejszają wydobycie, ponieważ spadające ceny kryptowalut i rosnące koszty energii uderzają w ich zyski i akcje. Od kilku miesięcy w sektorze utrzymuje się ciężka sytuacja – w listopadzie ubiegłego roku wartość rynku wynosiła 3,2 biliona dolarów, teraz oscyluje w granicach 1 biliona dolarów. [Financial Times, 14.06.2022 r.]


Amerykańscy konsumenci tną wydatki z powodu wysokich cen benzyny i żywności.

Wysokie koszty ponoszone przy dystrybutorach paliwa i kasach hipermarketów powodują, że konsumenci w USA nie kupują innych produktów, co sugeruje spowolnienie głównego silnika gospodarki. Jeszcze bardziej niepokojące są szczegóły dotyczące tego, z czego konsumenci rezygnują i na co konkretnie przeznaczają swoje pieniądze. [CNN, 15.06.2022 r.]


W czerwcu nastąpiło załamanie wzrostu aktywności biznesowej w strefie euro – uwidoczniły się skutki podwyżek cen.

Wzrost aktywności biznesowej w strefie euro wyhamował – dużo bardziej, niż oczekiwano – ponieważ zaniepokojeni coraz większymi rachunkami konsumenci postanowili zostać w domach i odłożyć zakupy, aby zaoszczędzić pieniądze. [Reuters, 23.06.2022 r.]


Niemiecki Urząd Statystyczny: Ceny producentów rosły w maju najszybciej od 1949 – roku, w którym zapoczątkowano zbieranie danych.

Ceny producentów artykułów przemysłowych wzrosły o 33,6% w porównaniu z majem 2021 r. W każdym miesiącu od grudnia 2021 r. ustanawiany jest nowy rekord. [Politico, 22.06.2022 r.]


Kryzys energetyczny uderza w najbardziej czułe miejsce europejskich fabryk.

Koszty energii przemysłowej w Europie gwałtownie wzrosły, poważnie osłabiając zdolność producentów do konkurowania na globalnym rynku. Gaz ziemny jest na Starym Kontynencie trzy razy droższy niż w Stanach Zjednoczonych. [Oil Price, 15.06.2022 r.]


Europejski przemysł ogranicza zużycie gazu – kontynent oszczędza paliwo na zimę.

W Europie nastąpił już 15-20% spadek popytu na gaz z powodu wysokich cen, a kraje przygotowują się do dalszej redukcji zapotrzebowania – powiedział Marco Saalfrank z Axpo Solutions AG. W samej Wielkiej Brytanii zużycie gazu przemysłowego spadło do maja o 49%, co według Citigroup Inc. jest wynikiem „oszałamiającym”. To bardzo zła wiadomość dla wzrostu gospodarczego kontynentu, którego kraje od dłuższego czasu zmagają się z rosnącą inflacją. [Bloomberg, 22.06.2022 r.]


Francuskie przerwy w dostawie energii jądrowej mogą pogorszyć europejski kryzys gazowy.

We Francji reaktory jądrowe wykorzystują tylko połowę swojej mocy, a w bieżącym tygodniu wyprodukowały najmniej czerwcowej energii elektrycznej od co najmniej 2008 roku. Kraj, w którym ekstremalne upały utrudniają już chłodzenie floty reaktorów, importuje prąd z sąsiednich państw takich jak Wielka Brytania. [Bloomberg, 17.06.2022 r.]


Opóźnienie aktywacji reaktora w Finlandii budzi obawy dotyczące dostaw elektryczności w okresie zimowym.

Kolejne dwumiesięczne opóźnienie fińskiego reaktora jądrowego Olkiluoto 3, który miał rozpocząć produkcję prądu w 2009 roku, stawia pod znakiem zapytania zimowe dostawy energii. Miały one uzupełnić brak importu z Rosji – poinformował Fingrid, operator sieci. [Euronews, 17.06.2022r.]


Fala upałów wyłącza prąd w Mediolanie.

Ponieważ w północnych Włoszech w cieniu jest 36°C przy dużej wilgotności, ogromny wzrost zużycia energii elektrycznej do chłodzenia mieszkań w dzień i w nocy przekroczył granice wydolności sieci elektrycznej miasta. Nawet w normalnych warunkach Mediolan jest jedną z europejskich metropolii, w których zużycie prądu na kilometr kwadratowy jest najwyższe – pięciokrotnie wyprzedza zapotrzebowanie na elektryczność w Rzymie. [The Local, 22.06.2022]


Globalne wydatki na projekty węglowe wzrosną w bieżącym roku o 10% w związku z wysiłkami podejmowanymi na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) spodziewa się, że w 2022 r. łańcuchy dostaw węgla zostaną zasilone sumą około 115 miliardów dolarów. W 2021 r. kwota inwestycji wyniosła 105 miliardów dolarów, co stanowiło 10% wzrost w porównaniu z rokiem 2020. [The Telegraph, 22.06.2022]


Obawy przed zimowymi przerwami w dostawach prądu: Europa rzuciła się na węgiel.

Holandia dołączyła do Wielkiej Brytanii, Niemiec i Austrii, które ostrzegają, że tej zimy konieczne będzie spalenie większej ilości najbrudniejszego paliwa kopalnego, aby nie zgasły światła. [The Telegraph, 20.06.2022 r.]


Rząd Australii powołuje się na uprawnienia nadzwyczajne, aby zablokować eksport węgla w czasie kryzysu energetycznego.

Władze Australii przyznały sobie prawo do wstrzymania eksportu węgla, jeśli jego zasoby będą potrzebne do złagodzenia krajowego kryzysu energetycznego. To kolejny z serii środków, które mają pozwolić na uniknięcie przerw w dostawach prądu. [Financial Times, 17.06.2022 r.]


Dramatyczne posunięcie: Australijski rynek energii elektrycznej został zawieszony, co ma zapobiec przerwom w dostawach prądu.

Operator rynku energetycznego w Australii zdecydował się zawiesić rynek spot energii elektrycznej na wschodzie kraju. Ten bezprecedensowy krok ma zapobiec zgaśnięciu świateł wskutek serii przestojów w elektrowniach węglowych. [Reuters, 15.06.2022 r.]


Inflacja i niedobory żywności w Azji Środkowej.

Od kilku miesięcy pojawiają się doniesienia o niedoborach i rosnących cenach podstawowych artykułów spożywczych takich jak mąka, ryż, olej kuchenny, cukier, a nawet marchew i cebula. Drogie jest nie tylko jedzenie. Podobnie rzecz się ma z paliwem, elektrycznością, gazem i całą resztą. [RFE, 17.06.2022 r.]


Zapaść energetyczna w Azji pogarsza się w ślad za pożarem przemysłowym w USA.

Upubliczniony nowy harmonogram ponownego uruchomienia zakładu eksportującego skroplony gaz ziemny (Freeport LNG w Teksasie, który ucierpiał w pożarze), jest znacznie dłuższy, niż przewidywali handlowcy. Co więcej, zmniejszone dostawy z Indonezji do Rosji jeszcze bardziej okroiły globalną podaż surowca. Już przed tymi zdarzeniami zimowe prognozy światowych dostaw gazu wskazywały na brak nadwyżek paliwa. [Bloomberg, 15.06.2022]


Chiński kryzys bezrobocia może być najgorszy w dziejach.

Tegoroczny kryzys może być najgorszy od chwili powstania Chińskiej Republiki Ludowej w 1949 roku. Prawie jedna piąta osób w wieku od 16 do 24 lat nie ma pracy – to nowy rekord – podczas gdy sondaże sugerują, iż bezrobocie w całym kraju zbliża się do poziomów nienotowanych od załamania światowego handlu w 2008 roku. [Reuters, 20.06.2022 r.]


Zapaść energetyczna zmusza Pakistan do wcześniejszego zamknięcia fabryk i galerii handlowych.

Administracja Islamabadu nakazała centrom handlowym i fabrykom skrócić godziny pracy w celu ograniczenia zapotrzebowania na energię elektryczną, ponieważ naród boryka się z niedoborami paliwa i przerwami w dostawach prądu. Istnieje pilna potrzeba przedsięwzięcia skutecznych środków, aby zaoszczędzić energię w stolicy – czytamy w oświadczeniu władz. [Bloomberg, 20.06.2022 r.]


Pakistańczykom kazano pić mniej herbaty, ponieważ naród zmaga się z kryzysem gospodarczym.

Ahsan Iqbal, federalny minister planowania i rozwoju, powiedział dziennikarzom, że Pakistańczycy mogą zmniejszyć spożycie herbaty o „jedną lub dwie filiżanki” dziennie, ponieważ import stanowi dla rządu dodatkowe obciążenie. [CNN, 15.06.2022 r.]


Laos dotknięty niedoborami paliwa i rosnącym ryzykiem niewypłacalności.

Laos miał problemy z opłacaniem rachunków zanim wojna na Ukrainie i sankcje nałożone na Moskwę przez kraje zachodnie dołożyły się do wzrostu światowych cen żywności i energii. [Financial Times, 15.06.2022 r.]


Tajlandia zagrożona niedoborami paliwa – importowany gaz (LNG) jest zbyt drogi.

Tajlandia ogranicza import skroplonego gazu ziemnego z powodu rosnących cen, co naraża kraj na niedobory paliwa. Według handlowców państwowi importerzy ograniczyli zakupy LNG na rynku spot ze względu na gwałtownie rosnące ceny i ograniczoną dostępność. [Bloomberg, 22.06.2022 r.]


Niedobory nawozów i pracowników zmniejszą produkcję oleju palmowego w Malezji.

Oczekiwane ożywienie produkcji malezyjskiego oleju palmowego w drugiej połowie roku wydaje się mało prawdopodobne, ponieważ drugi co do wielkości producent na świecie zmaga się z niedoborami nawozów i pracowników. [Bloomberg, 23.06.2022 r.]


Niedobory nawozów w Nepalu – kraj na krawędzi kryzysu żywnościowego.

Nepal zaczyna doświadczać kryzysu żywnościowego wywołanego dramatycznym wzrostem cen nawozów i ich globalnymi niedoborami. Sytuacja naraża rolników na ogromne straty. [La Prensa Latina, 15.06.2022 r.]


Niedobory paliwa coraz bliżej – Bankowi Ghany brakuje dolarów.

Według Bloomberga miesięczny rachunek za import paliwa do Ghany wzrósł w maju do 450 milionów dolarów; w styczniu opiewał na 250 milionów dolarów. Oferta Banku Ghany na aukcjach walut zagranicznych to zaledwie 100 milionów dolarów miesięcznie. Licencjonowani dystrybutorzy nie są już w stanie uzupełnić niedoboru na czarnym rynku. [Yen, 22.06.2022 r.]


Niedobory paliwa: Mieszkańcy nigeryjskiej Abudży ubolewają nad brakiem taksówek.

Każdy mieszkaniec kraju wie, że niedobory paliwa to jeden z problemów, z którymi boryka się obecnie wielu taksówkarzy. Sytuacja bardzo utrudnia ludziom dojazd do pracy – mówi pani Tolu. [The Whistler, 21.06.2022 r.]


Strefa Gazy: Ministerstwo Finansów walczy z nowym kryzysem finansowym. Dochody fiskalne spadają, a ceny większości importowanych towarów konsumpcyjnych rosną gwałtownie.

Rząd obniżył podatki, a nawet dotuje dostawy paliwa i gazu (do gotowania) z Egiptu, pokrywając różnicę w cenie po globalnej podwyżce. Ponoszone koszty i malejące wpływy z podatków wyczerpały państwową kasę. [Al-Monitor, 17.06.2022 r.]


Rząd Kuby zmaga się z przerwami w dostawach prądu.

Zbiegające się naciski – od wysokich cen paliw po utrzymujące się gospodarcze skutki pandemii – obciążają sieć energetyczną kraju. Przypomina to „sztorm doskonały” – powiedział kubański ekonomista Ricardo Torres. Nadeszło lato, a wraz z nim wyłączenia prądu. [Reuters, 22.06.2022 r.]


Argentyńscy kierowcy ciężarówek zablokowali drogi w czasie żniw w proteście przeciwko brakowi oleju napędowego.

Rozgniewani argentyńscy kierowcy ciężarówek zablokowali autostrady, protestując przeciwko niedoborom i rosnącym cenom oleju napędowego. Dzieje się to w czasie, gdy najważniejsze zbiory zbóż pilnie wymagają transportu. Paliwa brakuje niemal w całym kraju – w 21 z 23 prowincji. [Swissinfo, 22.06.2022 r.]


„Gospodarka Sri Lanki upadła” – przyznaje premier.

Premier Ranil Wickremesinghe powiedział parlamentowi, że kraj Azji Południowej stoi w obliczu znacznie poważniejszej sytuacji, która wykracza poza niedobory paliwa, gazu, elektryczności i żywności. Nasza gospodarka upadła całkowicie. Urzędnicy Międzynarodowego Funduszu Walutowego są z wizytą na Sri Lance – omawiają z władzami warunki przyznania pakietu ratunkowego. [LA Times, 22.06.2022]


Przemoc wstrząsa Sri Lanką – kończą się zapasy paliwa.

Sri Lance może zabraknąć paliwa w czasie krótszym niż 24 godziny. Zbankrutowany kraj pogrąża się w coraz większej zapaści gospodarczej. Kilka dni temu wojsko otworzyło ogień do wzburzonych klientów na stacji benzynowej. W mieście Visuvamadu na północy kraju kierowcy stracili cierpliwość – po ponad 24 godzinach czekania usłyszeli, że zapas benzyny wyczerpał się. [The Telegraph, 20.06.2022 r.]


Kryzys żywnościowy uderza w Sri Lankę – rolnicy porzucają pola.

W tym sezonie Daranagama niewiele czasu spędził na swoim czteroakrowym polu. Bez dostępu do nawozu on i inni rolnicy spodziewają się mizernych plonów. Zaopatrzenie żywnościowe w upadającym kraju jest zagrożone. [Bloomberg, 17.06.2022 r.]


W piątki pracownicy rządowi Sri Lanki uprawiają żywność.

W zaistniałej sytuacji przyznanie urzędnikom państwowym dodatkowego dnia wolnego w tygodniu i zapewnienie im niezbędnych narzędzi do prowadzenia działalności rolniczej na ich podwórkach wydaje się posunięciem właściwym – czytamy w oświadczeniu rządu. [The Guardian, 15.06.2022 r.]

„Europa rzuciła się na węgiel”. Kopalnia Tagebau Hambach w Niemczech.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Kronika upadku | Dodaj komentarz

Skazani na wyginięcie

Powiększa się grono osób najlepiej poinformowanych, które zdobywają się na odwagę. Henry Gee jest paleontologiem, biologiem ewolucyjnym i starszym redaktorem „Nature” – najważniejszego z wydawnictw naukowych. Oto fragment artykułu jego autorstwa pt. „Ludzie są skazani na wyginięcie”. [Scientific American, 30.11.2021 r.]

Najbardziej podstępnym zagrożeniem dla ludzkości jest coś, co nazywa się „długiem wyginięcia”. W rozwoju każdego gatunku – nawet tego, który zdaje się przeżywać okres rozkwitu – nadchodzi moment, kiedy wyginięcie staje się nieuniknione; jego przedstawiciele nie są w stanie temu zapobiec bez względu na to, jakie działania podejmują. Przyczyną wyginięcia jest najczęściej spóźniona reakcja na utratę siedliska. Gatunki najbardziej zagrożone dominują w określonych wycinkach habitatu kosztem innych gatunków, które mają w zwyczaju migrować, dzięki czemu są bardziej rozsiane. Ludzkość zajmuje mniej więcej całą Ziemię – zdominowała ją wskutek zawłaszczenia ogromnej części planetarnej produktywności. Dlatego Homo sapiens jest już prawdopodobnie chodzącym trupem.

Oznaki takiego stanu rzeczy są oczywiste dla tych, którzy gotowi są je dostrzec. Nasze siedlisko zostało zdegradowane tak dalece, że do podziału jest mniej zasobów; nasza płodność i wskaźnik urodzeń zaczynają spadać; nasze zasoby genetyczne są ograniczone. W takiej sytuacji nie istnieje inna droga prócz tej, która zaprowadzi nas w otchłań. Pytanie brzmi: „Jak szybko?”

Podejrzewam, że populacja ludzka nie tyle skazana jest na redukcję, co na upadek – i to taki, który nastąpi niebawem. Jeśli zamierzamy pisać o wyginięciu człowieka, to powinniśmy zabrać się do tego bezzwłocznie.

Tłum. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat, Wymieranie gatunków | Dodaj komentarz

Klimat i bioróżnorodność: maj 2022 r. [3]

„Wygląda na to, że upał pozbawi nas życia”: Strach w pakistańskim mieście, w którym było 51°C.

Większość pracowników ma pozwolenie na popołudniową, dwugodzinną przerwę. Kiedy robi się za gorąco, siadamy pod ręczną pompą i chłodzimy się lodowatą wodą. Po powrocie do domu jesteśmy zmordowani, ale nie odpoczywamy, bo upał nie pozwala nam zasnąć – mówi Mashooq Ali. [The Guardian, 25.05.2022 r.]


Fala ekstremalnych upałów w Azji Wschodniej. W dniu 24 maja w chińskim mieście Turpan w prowincji Xinjiang było 42,2°C. W mongolskim Baitag słupek rtęci podniósł się do 33,8°C. W Korei Północnej odnotowano 34,1°C, a w Japonii 33,2°C. W Turpan spodziewane są bardzo ciepłe noce (temp. minimalna >30°C). [Extreme Temperatures, 25.05.2022 r.]

Kolejny upalny dzień w regionie Morza Śródziemnego: 44,0°C w Tunezji, ponad 37°C we Włoszech, Grecji i Turcji, a 35,7°C w Macedonii. Nowy majowy rekord w Rzymie: 35,6°C. [Extreme Temperatures, 27.05.2022 r.]

40°C na Cyprze: Lato w maju. Pamiętajcie, by dużo pić i trzymać się z dala od tłustych, ciężkich potraw. Nawet po ochłodzeniu temperatury będą znacznie przekraczać średnią sezonową. [In-Cyprus, 29.05.2022 r.]

29 maja był rekordowo upalnym dniem w Turcji: temperatura 40,8°C w Tyrze. Stacja Istambuł Florya zarejestrowała swój najgorętszy majowy dzień w historii: 34,2°C. [Extreme Temperatures, 30.05.2022 r.]

Kolejny koszmarnie gorący dzień w Teksasie: 44,4°C w Rio Grande. Rekordowo gorący dzień majowy także w Amarillo, gdzie odczytano 40°C.[Extreme Temperatures, 29.05.2022 r.]


Susza w Polsce zagraża światowemu rynkowi żywności.

Prawdopodobnie nie ma już na Ziemi miejsca, które nie zostało dotknięte suszą. Stanowi ona poważne zagrożenie dla światowego rynku rolno-spożywczego. Problem zaczyna już docierać do świadomości opinii publicznej, zwłaszcza w Polsce, która od kilku lat znajduje się w stanie permanentnej suszy. Niestety, poważne niedobory wody zmniejszają plony w niemal wszystkich krajach UE. W rezultacie kontrakty terminowe na pszenicę idą w górę. [Fresh Plaza, 26.05.2022 r.]


Raport: W tym roku fala upałów zmniejszyła plony pszenicy w Indiach o 10–30%.

Raport World Weather Attribution (WWA), globalnej inicjatywy naukowców z całego świata, stwierdził, że intensywne upały uszkodziły lub obniżyły jakość indyjskich plonów. [WIONews, 25.05.2022 r.]


Fala bezprecedensowych wiosennych upałów uderza w indyjską produkcję pomidorów i mango.

W prowincji Uttar Pradesh, która ma największy udział (23,47%) w całkowitej produkcji mango w Indiach, rekordowe temperatury uszkodziły ponad 80% upraw. Ceny wzrosły gwałtownie; niska produkcja zaszkodzi eksportowi. [CNBC, 28.05.2022 r.]

Po rekordowo wysokich temperaturach – rekordowe opady w indyjskiej prowincji Uttarakhand. Pogoda zmienia się nieustannie i powoduje wahania temperatury. Pierwszy tydzień maja był wyjątkowo wilgotny, a 16 maja temperatura wystrzeliła do rekordowych 41°C. [Uttarakhand News Network, 29.05.2022 r.]


Susza w Kalifornii może zmniejszyć produkcję energii wodnej o prawie połowę, co podniesie ceny prądu.

W swojej prognozie uzupełniającej Administracja Informacji Energetycznej USA (EIA) przewiduje, że spadek w wytwarzaniu energii wodnej doprowadzi na Zachodzie USA do 8% wzrostu udziału gazu ziemnego w generowaniu prądu, 6% wzrostu emisji dwutlenku węgla (CO2) z generowania prądu i około 5% wzrostu hurtowych cen energii elektrycznej. [Reuters, 26.05.2022 r.]


Poziom wody w jeziorze Mead – największym rezerwuarze USA – spadł po raz pierwszy poniżej 1 050 stóp wysokości. Ten dramatyczny kamień milowy sygnalizuje, że Południowy Zachód kraju musi przygotować się na rychłą redukcję zaopatrzenia w wodę.

Gdy poziom wody spada, zatopione łodzie wynurzają się, a inne osiadają na mieliźnie. [CNN, 24.05.2022 r.]


Katastrofa po katastrofie: Pożary na Zachodzie Stanów Zjednoczonych zanieczyszczają wyczerpującą się wodę popiołowym błotem.

Megapożary trawią nie tylko domy, drzewa i dziką przyrodę na Zachodzie USA – destabilizują też glebę. Kiedy pada deszcz, tysiące ton zwęglonych osadów spływa do rzek i zbiorników wody pitnej. [CNN, 29.05.2022 r.]

W północnym Nowym Meksyku ponad 3 000 strażaków nadal walczy z największym aktywnym pożarem w kraju. Przedstawiciele leśnictwa martwią się już przyszłymi nagłymi powodziami, osunięciami ziemi i destrukcyjnym popiołowym błotem. [The Independent, 29.05.2022 r.]


Susza ciężko doświadcza rolników w Chile.

Wielu hodowców nie nawadnia już swoich plantacji, szczególnie na północ od Santiago. Rezerwuary praktycznie wyschły. Warunki panujące na południu nie są dużo lepsze. [Cordobesismo, 24.05.2022 r.]


Marokański minister ostrzega przed „alarmującą” sytuacją w związku z niedoborami wody i suszą.

Rosnące temperatury odpowiadają również za parowanie wody, co stanowi kolejną przyczynę jej niedoborów. Minister zauważył, iż krajowe rezerwy zbóż wystarczą zaledwie na cztery miesiące. [Asharq Al-Awsat, 24.05.2022 r.]


Słynna rzeka Iranu wysycha.

Słynne mosty w irańskim mieście Isfahan to ulubiona atrakcja turystów – teraz przez większość czasu ich kamienne łuki rzucają cień na piasek i skały, a nie na rzekę. W wyniku suszy i odprowadzania wody Zayandeh Rood – w języku perskim „żyzna rzeka” – wysycha regularnie od 2000 r. [Al Monitor, 25.05.2022 r.]


Susza w Iraku: Rząd zmniejsza nawadnianie obszarów rolnych o 50%.

Chelab zasiał swoje 4 hektary ziemi, ale zdołał nawodnić tylko jedną czwartą tej powierzchni. Rolnik obawia się, że jego rośliny obumrą. Ministerstwo Rolnictwa ograniczyło o połowę zaopatrzenie w wodę do irygacji w okresie wegetacyjnym. Władze podjęły tę decyzję w obliczu poważnych niedoborów spowodowanych rekordowymi upałami, suszą i odprowadzaniem wody z rzek Tygrys i Eufrat przez kraje sąsiednie. Wszystkie te czynniki wywierają negatywny wpływ na produkcję pszenicy. Potrzebujemy wody, by uporać się z pustynnieniem i zabezpieczyć nasze zapasy żywności – powiedział Essa Fayadh z Ministerstwa Środowiska. Nie mamy wystarczającej ilości, aby rozwiązać oba te problemy. [ABC News, 29.05.2022 r.]


Dziewiąta od niecałych dwóch miesięcy burza piaskowa paraliżuje większość Iraku.

Irak zaliczany jest do pięciu najbardziej podatnych na zmianę klimatu i pustynnienie krajów świata. Ministerstwo środowiska ostrzegło, że w ciągu najbliższych dwóch dekad burze piaskowe będą nękać Irak przez 272 dni w roku. [The Guardian, 24.05.2022 r.]


Najdłuższa rzeka we Włoszech wysycha, co zagraża lokalnemu rolnictwu i podaży energii wodnej.

Od grudnia 2021 r. delta Padu i otaczające ją regiony są o 2,1°C cieplejsze w porównaniu ze średnią z lat 1991-2020. Deficyt opadów wynosi 65% – deszczów nie było od 100 dni. [Earth.org, 29.05.2022 r.]


Wysokie temperatury zmniejszają zbiory truskawek we Francji.

Francuscy plantatorzy truskawek pozwalają, by duża ich ilość zgniła na polach. Wszystkie owoce dojrzały jednocześnie wskutek upału, co sprawiło, iż zebranie plonów stało się niemożliwe. W południowo-zachodniej Francji od 40 dni temperatury przekraczają średnią o 10-15°C. [RFI, 24.05.2022 r.]


Gradobicie w północnej Chorwacji niszczy prawie połowę krajowej produkcji kwiatów.

Żywioł szalał na obszarze wzdłuż granicy ze Słowenią w żupanii Krapińsko-zagorskiej, Varażdińskiej i Medzimurskiej. [Total Croatia News, 26.05.2022 r.]


Susza w Belgii: Rząd prosi UE o zezwolenie sektorowi rolnemu na nieprzestrzeganie niektórych przepisów ochrony środowiska.

Wspólna Polityka Rolna UE określa środki obowiązujące na europejskich rynkach rolnych. Rząd Belgii poprosił o to, by zwolniono go z wypłacania premii gospodarstwom rolnym za poprawę efektywności ochrony środowiska. [Brussels Times, 26.05.2022 r.]


Kryzys wodny w Zimbabwe napędza konflikt między dziką przyrodą a ludźmi.

Brak pożywienia i wody w Zimbabwe prowadzi do konfrontacji ludzi z pawianami, lisami, słoniami i hipopotamami. Słonie i hipopotamy zwykle niszczą pola kukurydzy. Spotkania z innymi dzikimi zwierzętami mogą skutkować poważnymi obrażeniami i śmiercią. [The Independent, 25.05.2022 r.]


„Dzieci głodują: Wołanie o pomoc w zalanym Bangladeszu.

Najgorsze od dwóch dekad powodzie, jakie nawiedziły północny wschód Bangladeszu, zatopiły 70% Sylhet i 60% sąsiedniego Sunamganj. Władze donoszą o ponad dwóch milionach obywateli potrzebujących natychmiastowej pomocy. [Al Jazeera, 25.05.2022 r.]


Drugi rok z rzędu powodzie zalały domy mieszkańców amazońskich lasów deszczowych w Brazylii. Wody, które zaburzyły codzienność setek tysięcy ludzi, wciąż się podnoszą.

Stawiałem czoła powodzi w zeszłym roku, a teraz muszę z nią walczyć w 2022 r. – powiedział Raimundo Reis, rybak mieszkający z synem w Iranduba. [ABC News, 23.05.2022 r.]


Rekordowe opady w australijskich stanach.

Ponad 50 lokalizacji w regionie zarejestrowało w 2022 roku ponad metr deszczu w ciągu tygodnia – informuje Biuro Meteorologii. Rekordy zostały pobite między 22 lutego a 9 marca. Na niektórych obszarach było dwa i pół, a nawet pięć razy więcej opadów, niż wynosi średnia miesięczna. [7 News, 25.05.2022 r.]


Powodzie w południowych Chinach.

Po fali zachorowań na COVID-19 przyszła fala ulewnych deszczy, które wywołały poważne powodzie w południowym regionie Chin. [WIONews, 30.05.2022 r.]


Wietnam: Po rekordowych deszczach przed Hanoi kolejne ulewy i opady gradu.

Narodowe Centrum Prognoz Hydro-Meteorologicznych podało do wiadomości, że 29 maja lokalna stacja pomiarowa Lang odnotowała rekordową wartość dziennych opadów. [Vietnam Plus, 30.05.2022 r.]


Rośnie częstotliwość cyklonów i burz nawiedzających Afrykę.

Od lat 70. Afryka odnotowała cztery razy więcej burz i ponad dwa razy więcej cyklonów. Przyczyną jest przyspieszające ocieplenie oceanów. [Africa Center, 25.05.2022 r.]


Raport akcentuje globalny wpływ zmian zachodzących na Antarktyce.

Raport pokazuje, że pokrywy lodowe Antarktydy topnieją, klimat kontynentu ulega przeobrażeniu, a to wywiera wpływ na tamtejsze ekosystemy. Ocean Południowy ociepla się, staje się bardziej kwaśny i traci tlen. Zmiany na Antarktyce mają konsekwencje globalne. [Phys org., 25.05.2022 r.]


Według naukowców z Chile bakterie odkryte na Antarktydzie posiadają geny, które zapewniają im naturalną oporność na antybiotyki i środki przeciwdrobnoustrojowe. Mikroorganizmy te mogą rozprzestrzenić się poza regionami polarnymi.

Andres Marcoleta, badacz z Uniwersytetu Chile, powiedział, że „supermoce”, które wyewoluowały, aby zagwarantować przetrwanie w ekstremalnych warunkach, są zawarte w ruchomych fragmentach DNA mogących z łatwością przenieść się na inne bakterie. [Reuters, 25.05.2022 r.]


Zakwaszenie oceanów redukuje populację organizmów kluczowych dla podwodnego życia i klimatu Ziemi.

Okrzemki odgrywają ważną rolę w 40% produkcji biomasy roślinnej w oceanach i są podstawą wielu morskich sieci pokarmowych. Stanowią one główny motor biologicznej pompy węglowej, która transportuje dwutlenek węgla do głębin, gdzie ma miejsce jego długoterminowa sekwestracja. Dotychczasowy stan badań nad okrzemkami mylnie zakładał, iż wzrost kwasowości Wszechoceanu nie wywrze na nie większego wpływu. [Phys org., 25.05.2022 r.]


Raport: Większość firm zajmujących się hodowlą bydła, produkcją drewna i oleju palmowego nawet nie wyznaczyło sobie celów dotyczących redukcji wylesiania.

Firmy spożywcze i surowcowe, które mają zakończyć praktykę wylesiania do końca dekady, nie dotrzymują swoich zobowiązań. Tylko 19 z 675 przedsiębiorstw wyznaczyło sobie cele w tym zakresie. [Bloomberg, 23.05.2022 r.]

Dramatyczny spadek poziomu Mead – największego rezerwuaru wody pitnej w USA.

Oprac. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Kronika upadku | Dodaj komentarz

Nagła zmiana klimatu: Ocieplenie wód „fabryki” lodu morskiego Arktyki wyszło poza skalę

Zimową porą Północne Morza Barentsa, które rozciąga się między wybrzeżami Norwegii i Rosji, nieprzerwanie tworzy arktyczny lód morski. Wody tego akwenu ocieplają się w tempie niemal siedmiokrotnie wyższym od średniej światowej. Tak szokującą postać trendu rosnących temperatur ujawniły dane obejmujące okres czterech dekad.

Nowe odkrycie jest kolejnym dowodem na to, że dodatnie sprzężenia zwrotne w Arktyce uaktywniły się szybciej, niż sądzono. Wzorzec ocieplenia odpowiada postępującej redukcji pokrywy lodu morskiego i potwierdza ogólne wzorce przestrzenne i czasowe wyłonione podczas reanaliz – czytamy w streszczeniu badania opublikowanego w Nature. Jednakże wykryliśmy większe regionalne tempo ocieplenia i związek między koncentracją lodu morskiego (SIC) a temperaturą powierzchni morza (SST), niż sugerowała to wiedza dotychczasowa – piszą autorzy.

Naukowcy ostrzegają, że to o wiele bardziej intensywne ocieplenie będzie napędzać „wzrost ekstremalnych warunków pogodowych w Ameryce Północnej, Europie i Azji”. Sytuacja w regionie Morza Barentsa stanowi wgląd nie tylko w oddziaływanie ocieplenia na samą Arktykę, lecz także w obecny i przyszły przebieg tego zjawiska na innych obszarach Ziemi.

Spodziewaliśmy się silnego ocieplenia w tej części Oceanu Arktycznego, ale nie o takiej wartościmówi Ketil Isaksen z Norweskiego Instytutu Meteorologicznego, który kierował zespołem badawczym. Biorąc pod uwagę wszystkie pozostałe punkty pomiarowe na kuli ziemskiej, są to najwyższe współczynniki ocieplenia, jakie do tej pory zaobserwowaliśmy. Dodatnie sprzężenie zwrotne topnienia lodu morskiego ma zdecydowanie większy impet, niż wskazywały na to wcześniejsze szacunki. To, co dzieje się na dalekiej północy, wyszło poza skalę.

Według dr Ruth Mottram, klimatologa z duńskiego Instytutu Meteorologicznego, analiza pokazuje, że „nawet najbardziej zaawansowane modele klimatu nie nadążają za ociepleniem w arktycznym Morzu Barentsa, które zaczyna coraz bardziej przypominać północny Atlantyk”. Bill Mcguire, emerytowany profesor zagrożeń geofizycznych i klimatycznych w Kolegium Uniwersyteckim w Londynie, przyznaje, iż „odkrycie należy do najbardziej tragicznych i przerażających, z jakimi się spotkał”. [Nature, 15.06.2022 r.]

Morze Barentsa: Nagła zmiana klimatu wyłącza arktyczną „zamrażarkę”.

Tłum. exignorant

Czytelnicy ceniący moją pracę będą mogli udzielać mi symbolicznego wsparcia dzięki opcji dokonywania wpłat, która pojawi się na blogu.

Opublikowano Klimat | Dodaj komentarz